Amiga Forever – edycja REMUTE XX AMIGAAAAA!

„Amiga Forever” to znany pakiet do emulacji Amigi. Mimo rozpoznawalności korzysta z niego niewielu – powód? Jest płatny, a jako że opiera się na darmowym WinUAE to każdy sobie „jakoś radzi”. Sam postrzegałem to jako produkt, który kosztuje więcej niż powinien – płaci się za wygodę czy za dodatki lepszych wersji (bo jest kilka wariantów Amiga Forever).

Końcem 2018 roku miałem okazję sprawdzić co sobą reprezentuje ten pakiet. Okazja to promocja na nieznanej mi wcześniej stronie Groupees.
Groupees ma zbliżone zasady jak idea Humble Bundle (m.in. nabywca określa cenę). W tym konkretnym przypadku można było zakupić w przedpłacie za minimum 2,5 dolara pakiet o nie do końca określonej zawartości – miał zawierać 2 gry, 2 albumy muzyczne i „coś specjalnego”. Zawartość paczki wyceniano na 80 $. Cena po upływie przedpłaty miała wynosić 4,99 $ – i tak było.
Przedpłaty były 18 grudnia, normalna sprzedaż 21 grudnia i wtedy zakupiłem. Nie wychyliłem się ponad minimalną cenę, choć widziałem, że niektórzy dawali nawet po prawie 20 dolarów.
Całkowity wpływ z akcji to 5.939 dolarów.

Jak typowała większość głównym składnikiem „Remute XX Amigaaaaa!” był „Amiga Forever” w wersji 7 Plus. Są trzy wersje, zasadniczo Plus jest najbardziej opłacalna w zakupie, bo jest okrojona jedynie o filmy (wersja Premium to dodatkowe 2 DVD z filmami). Natomiast wersja Value w zasadzie nadaje się tylko do emulacji Amigi 500. Porównanie edycji Value, Plus i Premium pod linkiem niżej:

https://www.amigaforever.com/popup-compare/

A jak to wyglądało u mnie?

Jak widać jest tu kilka rzeczy do opisania poza emulacją. Nie otworzone można odsprzedać bądź dać, ale chciałem skosztować wszystko.

Amiga Forever 7 PLUS Edition

Pakiet trzeba było aktywować i pobrać:

jest unikalny numer seryjny od Cloanto
620 MB to sporo

Po uruchomieniu wygląda to mniej więcej tak:

Widok po pierwszym uruchomieniu

Jak widać można wystartować z typowych historycznych konfiguracji. Okno programu działa jak Eksplorator Windows, czyli jest możliwe przenoszenie pozycji w ramach drzewka, tworzenie nowych itp. Każda pozycja jest ilustrowana zrzutami, które dają się powiększać. Co do ocen to nie należy się nimi sugerować. Niemniej da się zauważyć, że większość gier to drugo- i trzeciorzędne produkcje. Nie są to złe gry, ale „Metal Kombat” a „Mortal Kombat” mi robi różnicę. O wiele lepiej jest z działem Demoscene.
Gallery to dokumenty, obrazy, pliki dźwiękowe – rzeczy ciekawe, ale jest tego mało.
Videos jest listą, z której nie skorzystam – podlinkowania są do treści z DVD, które nie zawarte są w wersji Plus.
Sama emulacja jest bez zarzutu – dwuklik na pozycji (bądź kliknięcie symbolu odtwarzacza na górnym menu) i to po prostu działa jak oryginał.

Workbench 3.X z zakładki Systems. Dla pełnej jasności – wszystko działa też na pełnym ekranie. Tu chciałem pokazać, że na górnym i dolnym pasku niezbędne opcje są „pod ręką”.
Ocean Machine (The Black Lotus, 2005), z opcją scanlines
„Mind Walker” z 1986 roku

Jest kilka zagadnień pobocznych, które wymagają rozwinięcia.

Format plików
Wszystko jest w formacie RetroPlatform File (.rp9). To nie jest właściwie format pliku, tylko archiwum ZIP. W środku jest obrazek, plik XML pełniący rolę pliku .info z Amigi, plik tekstowy oraz właściwy plik, najczęściej w formacie .hdf.
Jest możliwe tworzenie własnych plików .rp9 i opisywanie ich w ramach kolekcji, jak również rozpakowanie istniejących. Służy do tego narzędzie dostępne z górnej belki Tools-RP9 Toolbox.

RP9 Toolbox

Dodawanie nowych gier
W tym samym oknie co powyżej. Trzeba wybrać Source (źródło) i Destination (miejsce docelowe). Przy zaznaczonym Use player folders nie będzie możliwości wyboru katalogu (program zrobi to automatycznie, wrzucając w strukturę posiadanych plików). Opcja skanowania działa także dla archiwów (czyli znajdzie ISO w pliku ZIP).

Konfiguracja dla pojedynczych pozycji
Jeśli wybierzesz na liście pozycję i klikniesz PPM żeby wywołać menu podręczne zauważysz, że możesz wybrać który emulator ma być użyty. Amiga Forever pozwala na wybór WinUAE 32 bit, WinUAE 64 bit i WinFellow, przy czym ten ostatni nie dla każdej pozycji będzie dostępny.

Deluxe Galaga nie pozwala na skorzystanie z WinFellow

Edycja parametrów jest w tym samym menu pod Edit:

Mnogość opcji (to tylko jedna z zakładek), na szczęście wszystko jest zrobione przejrzyście

Zrzuty ekranu
Przydatna opcja dla redaktorów czasopism retro komputerowych. Bardzo pomocne jest korzystanie z możliwości Pause. Samo robienie zrzutu jest konfigurowalne – od wyboru katalogu do zapisu po możliwość podzielenia się obrazkiem w mediach społecznościowych.

Opcje dla zrzutu ekranu

Inne funkcje
Jest możliwe (opcja Tools-Build Image…) stworzenie bootowalnej płyty DVD Amiga Forever.

Domyślne opcje dla płyty bootującej DVD, wskazanie na katalog użytkownika

Z Amiga Forever dostarczany jest aktualizator Software Director, wspólny dla wszystkich produktów firmy Cloanto (czyli także Amiga Explorera i C64 Forever) oraz niezbędnych dla nich emulatorów (WinUAE, WinFellow, VICE). Widoczne na zrzucie niżej uaktualnienie do nowszej wersji jest płatne i nie dotyczy tej edycji z Groupees.

Software Director

Nowe gry

Gry to „Tales of Gorluth II” (RPG w widoku z góry, 2016 rok) oraz „Heroes of Gorluth” (platformówka, 2018 rok). Opublikowane przez AMIworx.
Bardzo przeciętne, niemniej wydane komercyjnie i niedawno. Niestety z przyczyn jakie podałem w podsumowaniu nie pograłem w nie.

Tales of Gorluth II
Heroes of Gorluth

Remute – „Limited”

Remute

To artysta z Hamburga tworzący muzykę techno. „Limited” to pierwszy jego album, który ukazał się na tak tradycyjnych nośnikach jak 7″ płyta winylowa i 3,5″ dyskietka.

To co otrzymujemy to „Limited – digital only pack” zawierający 10 utworów w formacie MP3 oraz „Limited – digital version expansion pack” zawierający dodatkowe 5 utworów w formacie FLAC i MOD.

okładka „Limited”
okładka „expansion pack”

To nie jedyne albumy inspirowane komputerami i grami, i wydane w niekonwencjonalny sposób. Można je obejrzeć i odsłuchać pod adresem:

https://remute.bandcamp.com/music

Natomiast o inspiracjach muzycznych twórcy, w tym Commodore 64, poczytacie tutaj:

https://www.electronicbeats.net/remute-interview-2017/

Podsumowanie i ocena

Amiga Forever nie potrafię ocenić. Z jednej strony niesamowita wygoda użytkowania i dopracowanie interfejsu, z drugiej – błędy, które być może występują u nielicznych bądź wynikają z mojej niewiedzy. Przykładowo nie mogłem pograć w „Wacuś The Detective” bo gra prosiła mnie o kody – czego kiedyś (ani pod AmigaOS 4.1 na AmigaOne XE, ani pod WinUAE) nie uświadczyłem. Ta gra została oficjalnie odblokowana i udostępniona przez autorów, można ją pobrać w dziale Rodzynki na PPA, a normalnie w miejscu prośby o kody wystarczyło dać Enter. Zresztą o zabezpieczeniu woła dołączona gra Ports of Call.
Inny problem to nie działająca klawiatura w Tales of Gorluth, przez co nie widziałem nic poza intrem i ekranem początkowym. Nie potrafię tego wyjaśnić, gdyż są gry spoza zbioru dostarczonego z Amiga Forever, które tych problemów nie mają, a są takie z dołączonych, które nie widzą mojej klawiatury. Poświęciłem trochę czasu na zabawy w przełączanie i nie udało mi się tego rozwiązać.
Zastrzeżenia mam też do RetroPlatform Library, która działa lokalnie i poza pobraniem tytułu gry z nazwy pliku w zasadzie jest nieprzydatna, wszystko trzeba edytować samodzielnie. A można to było pobierać np. z HOL, bo jest okienko z możliwością podlinkowania

Pomimo podania ID (do wyboru jest GameBase Amiga, HOL i Lemon) robimy to po nic. Wszystkie parametry trzeba wklepywać ręcznie.

Nie udało mi się też wypróbować opcji dzielenia się przez Facebooka i Twittera, gdyż po kliknięciu w Authorization mam komunikat błędu.

Błąd przy próbie konfiguracji Twittera

Nie dokopałem się do skins (skórek). Jest też widoczne, że o ile pakiet jest aktualizowany, to powiązane linkowane treści niekoniecznie. Mimo wszystko nawet dla samych ROM-ów pakiet wart jest zakupu. Nie ma też co przesadzać, bo na start już jest się czym pobawić. Plusem jest otwartość – łatwe dodawanie do zbioru własnych pozycji.

Co do wartości dodanej w postaci gier i muzyki – normalnie bym po nie nie sięgnął. Opinia o grach w Backbone jest powszechna i niepochlebna, a co do muzyki – no trzeba mieć wieczór na to w odpowiednim nastroju. Kawałki są specyficzne, niemniej sam fakt zwrócenia uwagi na tego artystę, jego inspiracje – to jest ciekawe.

Warto wspomnieć, że Amiga Forever coraz częściej jest oferowany za darmo w postaci kluczy licencyjnych przy okazji retroimprez, osobiście przez Michaela Battilanę. W mojej ocenie pakiet ogólnie jest dobry, ale ponieważ nie wszystko zadziałało tak jak oczekiwałem to i zachwytów nie ma. Za normalną cenę detaliczną bym go nie kupił. Być może moje odczucia przy wersji 8 byłyby inne – tam nowości dotyczą głównie obsługi urządzeń wejścia (klawiatury, kontrolery), paski z opcjami są także w trybie pełnego ekranu, wsparcie DirectX 11, dostosowanie do nowego API Facebooka… Może, ale oceniam „siódemkę” i u siebie, więc – w skali szkolnej słaba czwórka jak dla mnie.