chłodzenie wodne

Miałem tego nie dawać w trosce o nie zniknięcie kolejnych AmigaOne XE bezpowrotnie, jednak zdecydowałem się pokazać – tak, da się zrobić chłodzenie wodne na amigach.

Opis (nie mojego autorstwa) w formie oryginalnej zamieściłem tutaj link. Jest to drugi i mam nadzieję ostatni nie mój tekst (podobnie jak poprzednio motywem zamieszczenia była chęć uchronienia przed zniknięciem – nie ma tego w wayback). Jakkolwiek dziś może śmieszyć chłodzenie wodne na takiej mocy procesorze, myślę że w przyszłości znajdzie się jakiś ryzykant i powtórzy to na innym komputerze. Pod warunkiem że ten da mu szansę podkręcania – chyba że dla samej idei ;-)

Miałem dać więcej artykułów (własnych) sprzętowych o AmigaOne XE, np. o modingu, ale że tak powiem – potencjalny czytelnik nie istnieje, więc skończy się pewnie na jednym artku o obudowach. Podobnie zarzuciłem np. zaczęte artki „historyczne” – o tym jak zmieniało się logo Amigi, o procesorach, i inne – po prostu nie ma sensu.

Następne w kolejce to AmigaDOS,  użytki (Filer, Simple Mail), no i ten zapowiadany FAQ dla sceptyków. Plany sobie, a będzie pewnie jeszcze coś innego ;-)

Szkoda że mam ciągle jakiś kłopot (a to z komputerem, a to z systemem) i dreptam w miejscu rozkminiając jakieś bzdety. Zamówiony hub USB wywalił korki (spalił się zasilacz ale łuk był piękny, fioletowo-różowy, zaczynam poważnie rozważać egzorcystę). Może np. kiedyś nadejdzie taki dzień że podpięty tablet zadziała i opiszę SketchBlocka, itp – może kiedyś.

Ogólnie czas jest dobry dla Amigi teraz, chyba dawno nie było tak dobrze – tylko teraz z kolei brakuje użytkowników :-]

No nic, znowu pomarudziłem ;-)

Reklamy

podsumowanie bloga – pół roku

Mija pół roku jak prowadzę tego bloga (założyłem w niedzielne popołudnie 19.02.2012r.). Jest to okazja do podsumowań oczywiście.

Pomysł i forma

Skorzystałem z możliwości założenia darmowej stronki o swoim hobby i nawet tego nie reklamowałem nigdzie.

Początkowo pisałem tylko o AmigaOne XE. Wiedziałem że pisząc w ten sposób piszę dla nikogo, bo posiadaczy tego komputera w Polsce jest kilkunastu (i w większości są to doświadczeni użytkownicy). Z czasem zacząłem scalać rzeczy o AmigaOne XE i pisać więcej o systemie i programach. Stąd pomysł na stronę dla początkujących. Przy czym zdecydowałem się to opisywać z pozycji właśnie zielonego – czyli przeciwnie do zasady RTFM ;-)

To dlatego niektóre zagadnienia nie były opisane do końca merytorycznie poprawnie (potem to poprawiałem w miarę jak dowiadywałem się nowych rzeczy), jak również często opisywane w sposób „niepodręcznikowy” (choćby ostatni artek „Assign – przypisania” – gdzie zamiast np. wykazu poleceń jest takie podejście właśnie – od strony użytkownika zielonego, który nie ma wiedzy o AmigaOS).

Popularność

Jest bardzo mizerna, ale w niczym mi to nie przeszkadza. Wierzę że po dopracowaniu strona będzie w jakiś stopniu bardziej popularna i bardziej pomocna dla początkujących – bo taki jest jej sens.  Wierzę że liczba użytkowników AmigaOS 4 będzie rosła.

Sukces w popularyzacji AmigaOS leży według mnie w tym, że w sieci musi być jak najwięcej miejsc z nim związanych. Nie jedno miejsce będące enklawą ale właśnie dużo stron prywatnych.

Statystyki:

– średnia liczba odsłon w tygodniu to ~40

– subskrypcja RSS – 1

– największa liczba odwiedzin 16-17.04 (mufa zareklamował moją stronę na swoim forum amigaone) i 19-20.07 (news o artkach na execu) – te dwa zdarzenia dały mi połowę  wszystkich odsłon strony

– stali czytelnicy – za mało tu się dzieje żeby tacy byli, to nie jest codziennik z newsami; osób które raz na jakiś czas zaglądają coś przeczytać stale myślę że jest <5 ale to miłe jest że już nie ma dni z 0, a najmilsze jak ktoś zostawi komentarz

Co was interesuje

O dziwo najbardziej projekt AmigaOne X1000 który jest u mnie marginesem (2 stronki – jako że nie posiadam tego komputera). Cieszą też zapytania o nowe komputery Amiga (gdzie kupić i za ile).

Przede wszystkim – zaraz po AmigaOne X1000 – jednak gry, głównie stare gierki z Amigi, ale i emulacja PSX.

Czasem szukacie rozwiązania drobnych problemów z Workbenchem czy ogólnie korzystaniem z AmigaOS.

Dosyć popularna jest publicystyka i artykuły porządkujące historię i sytuację obecną.

Jako że zapytania są anonimowe – zamieszczam tutaj link (dokument wyłączony z wyszukiwania w Google)

Co was nie interesuje

A na przykład galerie opcji AmigaOS (GUI, AmiDock) – zamieściłem masę screenów aby z poziomu Windows każdy mógł obejrzeć opcje AmigaOS bez uruchamiania amigi. Głównie z myślą o osobach które noszą się z zakupem nowych amig jak kura z jajem ;-)

Także instalacja AmigaOS, czy AmiCygnix – bliskie zerowe zainteresowanie.

Co dalej?

To co było :-) Kilka artykułów na miesiąc z myślą o początkujących.

Zachęcam do zakładania własnych stron, a osoby nie posiadające amigi – do zakupu.

Jest to ciekawe hobby, na pewno ciekawsze jak bawienie się gadżetem czy dystrybucją linuksa dla geeków. Amiga i AmigaOS to kawał historii informatyki, a dziś – komputer bardziej (mimo swoich braków) wyjątkowy niż Apple.

Rzeczy o które nie pytacie a być może chcielibyście wiedzieć

  • nie planuję zmiany wyglądu strony – zarówno bannera (kwiat w dżungli)  jak i tła (blat biurka); oba te elementy dla mnie mają pewne symboliczne znaczenia (nie związane bezpośrednio ze sobą, ale z Amigą) tak że niechęć zmiany nie wynika z lenistwa
  • nie planuję pisania o innych systemach wywodzących się z AmigaOS czy nim inspirowanym  (AROS, MorphOS)
  • nie będzie tu nigdy innych komputerów do amigowania (czyli SAM, Pegasos, klasyk, NatAmi) – tylko AmigaOne i AmigaOS 4.x – tu będę konsekwentny
  • nie podkręcam licznika – nie wchodzę nigdy na swoją stronę inaczej jak przez panel administracyjny
  • nigdy nie kasowałem komentarzy (zresztą nie było takiej potrzeby)
  • wpisy i strony zawsze będą oddzielnie
  • w ciągu najbliższego roku nie planuję zmiany komputera, ale wpisów bezpośrednio odwołujących się do modelu XE będę unikał

.

Adam

Szkółki ciąg dalszy

Dziś załatwiłem kolejne zaległe sprawy – rzeczy które mogą sprawić trudności na samym początku przygody z AmigaOS.

Pierwsza to assign – czyli co zrobić żeby nie wyskakiwał ten cholerny komunikat ;-) link

Druga to skojarzenia plików link – czyli jak ustawić sobie aby wszystkie pliki dawały się otworzyć, i miały ikonki dla danego rozszerzenia (np. mp3) takie jak chcemy.

Timberwolf

Ostatnio ukazała się wersja RC 2 Timberwolfa czyli amigowej wersji Mozilla Firefox 4.0. Zdecydowałem się pokazać ją  – jak prezentuje się w działaniu. Ze względu na niską jakość filmu jest to raczej poglądówka dla osób bez komputera z AmigaOS, a dla osób które mają taki komputer – dla porównania czy też im tak samo chodzi. Dosyć nieoczekiwania zwieszka nie tylko nie pozwoliła zaprezentować funkcji, ale wywołała u mnie niesmak. Nie napisałem recenzji, nie kręciłem drugiego podejścia, zdecydowałem się dać to w formie niepublicznej – dla osób mających link.

Co mogę jeszcze dodać – tę wersję mam na partycji ze zalecanym standardowym systemem plików, zwieszka nastąpiła mimo nieprzekroczenia zajętości fizycznej pamięci (mam 512 MB).

Generalnie jest nieźle, ale widać że 800 Mhz to mało. Jak kogoś stać trzeba uciekać do przodu i kupować AmigaOne X1000, bo nie wiadomo kiedy i czy wogóle powstanie coś lepszego. W tej chwili jest to – i pewnie będzie – komputer nie tylko najszybszy dla AmigaOS ale i z najlepszym wsparciem.

link do filmiku