Czekając na AmigaOne 1222

Ostatnio brak oficjalnych istotnych wiadomości. To nie znaczy że nic nie mamy.

Wyszperałem grafikę pokazującą obie strony płyty:

Jesteśmy już w klimatach zakupowych, więc lecimy.

Są pytania odnośnie zakupów „pod Tabora” – co kupić w czasie oczekiwania na płytę główną. Tu niestety nie mam konkretnych informacji. Znalazłem na stronie Amiga Kit pamięć:

https://amigakit.amiga.store/catalog/product_info.php?products_id=1268

Cena nie jest mała (ponad 20 euro za moduł 2 GB), a może da się włożyć 4 GB? Na tę chwilę widzę na Allegro „OUTLET Pamięć RAM SODIMM DDR3 4GB 1600 1.35V LV (6854016805)” w cenie 99 zł.
Z drugiej strony – na zdjęciach z pokazów widać płytę obsadzoną 1 GB. Może zwyczajnie dokładanie większej ilości pamięci nie zwiększa wydajności, i te 2 GB z Amiga Kit jest O.K., zważywszy na fakt, że mamy wtedy pewność kości dobranej do płyty głównej. Poczekajmy.

Co się tyczy obudowy – niestety ograniczeniem jest karta graficzna. Musi być ze złączem zasilania (możliwość wpięcia w zasilacz). Takie karty są dwuslotowe co wyklucza miniaturowe obudowy. Co prawda jest przygotowane zestawienie przykładowych obudów

http://www.generationamiga.com/2017/12/03/5-great-mini-atx-cases-for-the-upcoming-amigaone-a1222/

ale niestety nie mam zaufania do tego serwisu. Raczej skłaniałbym się na zakup „szrotu na Allegro” czyli poleasingowego komputera w celu pozyskania „podstawki” (obudowa + zasilacz + dysk twardy) – to wydaje mi się najtańsza i najlepsza opcja na start.

Co się tyczy karty graficznej – zdecydowanie najdroższy element. Przykładowo mogłyby być to takie karty:

https://www.x-kom.pl/p/321601-karta-graficzna-amd-gigabyte-radeon-rx-460-2gb.html

https://www.x-kom.pl/p/366566-karta-graficzna-amd-asus-radeon-rx-550-2gb-gddr5.html

Przy czym nie ma pewności. Nie bądźmy pionierami, za duże ryzyko że zakup będzie nietrafiony. Na pewno musi to być Radeon na pamięciach GDDR 5, ale to musi być karta z listy modeli obsługujących najnowsze sterowniki do 3D, i to jeszcze model sprawdzony. Zacytuję użytkownika komputera AmigaOne X5000:

„Póki nie ma płyty na rynku ciężko dawać rady co kupić bo nie wiadomo, co będzie obsługiwane.Można zastanowić się jedynie np. nad chipem karty czy typem pamięci. Reszta wyjdzie dopiero w praniu u użytkowników metodą prób i błędów. Jako przykład – do mojej X5K kupiłem już trzy karty – R7 250 (działa), R9 270X (nie działa 640×480) i R9 280X – nie działa wcale. A sprzęt jest przecież na rynku. Jak widać całkiem indywidualne to jest.”

Znów – poczekajmy na tych co przetrą szlak.

Peryferia – tu również nie jest nic proste. AmigaOS obsługuje urządzenia USB, ale niekoniecznie wszystkie klawiatury są wykrywane na etapie U-Boota (odpowiednik BIOS-a). A to jest ważne, bo bez tego nie wejdziemy w firmware dla modyfikacji ustawień. Monitor – zakładam użycie FullHD (1920 x 1080). To jest obecnie standard, i taki używam dla AmigaOne 500.

Oprogramowanie – nie jest do końca jasna sprawa czy A1222 będzie sprzedawana z systemem. Z początku typowałem właśnie taki zestaw: płyta główna + pamięć + AmigaOS. Ale po tym jak zobaczyłem tę kostkę pamięci w Amiga Kit – sam już nie wiem.

Na pewno warto pomyśleć o zakupie oprogramowania na komputer, żeby móc go do czegoś używać. I to trzeba wziąć pod uwagę karmiąc świnkę-skarbonkę (zanim dostanie w ryjek). Myślę że nieunikniony będzie zakup w AMIStore pakietu „Enhancer Software Plus” (sterowniki kart, biblioteki rozszerzające możliwości systemu oraz programy). Co dokładnie zawiera można poczytać tutaj:

http://wiki.amiga.org/index.php?title=Enhancer_Software

Niestety tego nie możemy kupić „na zapas” ze względu na to, że planowana jest nowa wersja, i aktualizacja z obecnej 1.3 nie będzie darmowa. Więc trzeba czekać. Z tego sklepiku polecam też pakiet Z-Tools (przydatne pchełki); może jakieś większe pozycje (np. program użytkowy Personal Paint czy gra M.A.C.E.). Liczę na jakieś odnowione programy przy okazji rozpoczęcia sprzedaży A 1222 (np. OctaMED). Znów – brak informacji „z góry”.

W zasadzie to miałem napisać artykuł na ten temat, ale po prostu jest za wcześnie na to, a głód informacji jest i trzeba go przynajmniej próbować zaspokoić. To co wiedziałem napisałem powyżej. Może nie rozwiałem wątpliwości, ale chyba pomogłem „poukładać w głowie” sobie temat „zakupów na raty”.

[ ↑ ]
Zabierz mnie na górę!

Reklamy

Zamówienie zbiorowe na AmigaONE A1222 – aktualizacja

Od dzisiaj na blogu jest wydzielona podstrona, na której Konrad Kostecki przedstawia aktualny status zamówienia. Pod tym linkiem:

https://amigaone.wordpress.com/amigaone-nowe-amigi/zamowienie-a1222/

znajdują się niezbędne informacje dla zainteresowanych zakupem.

[ ↑ ]
Zabierz mnie na górę!

ruszyła zbiórka na laptopa PPC

Projekt który ugrzązł w martwym punkcie, po ślamazarnych ruchach pozorowanych, wkroczył w fazę o której można powiedzieć, że zaczęła się realizacja.

Dotychczas wyglądało to tak: dwa zestawy deweloperskie i chęci. Brak profesjonalistów. Jeżeli natknęliście się kiedyś na zdjęcia laptopa czy nawet to ostatnie zdjęcie płyty w czasie diagnostyki – to są poglądówki. Proza życia (rozbebeszony zestaw deweloperski T2080 RDB z podpiętym Radonem HD 4350) to był ten poziom.

Rozwiązanie – jedyne rozsądne – to nawiązanie współpracy z ACube. Możliwe to stało się dopiero po zawiązaniu stowarzyszenia, bo to one może dokonywać publicznej zbiórki. Czemu stracono 2 lata bez sensu – nie mam pojęcia. Stowarzyszenie działa od maja tego roku.

Koszt realizacji i etapy 

  • obadanie płytki czyli ustalenie sposobu jej modernizacji, dobór podzespołów – 12.600 euro, 30 dni
  • opracowanie schematu PCB w formacie Gerbera (standard) i opracowanie dokumentacji – 11.950 euro , 30 dni
  • zrobienie 5 prototypów roboczych – 8.800 euro , 40 dni
  • testy sprzętu za pomocą oprogramowania ACube – 14.400 euro, 30 dni
  • wstępna certyfikacja CE  –  12.500 euro

Jak to będzie zrobione

Podane terminy w dniach dotyczą dni roboczych, i zależne są też od tego czy na koncie będzie gotówka. Zbiórka będzie odbywać się w sposób ciągły. Jest możliwość zdeklarowania cyklicznych wpłat. Wpłaty dokonywane są przez PayPal, jest też podany numer konta.

Dobrą wiadomością jest to że dokumentacja zgodnie z zasadami Open Hardware będzie udostępniona publicznie. Niestety jest możliwość że wprowadzony zostanie układ który będzie wymagał NDA, a wtedy dokumentacja nie stanie się publiczną. Liczę na rozsądek, bo to bardzo źle wygląda biorąc pod uwagę ideę projektu. Inna zła wiadomość – w razie niepowodzenia przedsięwzięcia środki nie będą zwrócone.

Umowa zostanie podpisana po uzbieraniu kwoty 4.000 euro.

Wstępna specyfikacja  

  • CPU: NXP T208x, e6500 64-bit Power Architecture with Altivec technology
    4 x e6500 dual-threaded cores, low-latency backside 2MB L2 cache, 16GFLOPS x core
  • RAM: 2 x RAM slots for DDR3L SO-DIMM
  • VIDEO: Radeon HD
  • AUDIO: sound chip, audio in and audio out jacks
  • USB: 3.0 and 2.0 ports
  • STORAGE:
    • NVM Express (NVMe), M.2 2280 connector
    • 2 x SATA
    • 1 x SDHC card reader
  • NETWORK:
    • 1 x ethernet RJ-45 connector
    • WiFi connectivity
    • Bluetooth connectivity
  • POWER: on-board battery charger and power-management
  • CHASSIS: standard notebook case 15,6”

Obsługiwane systemy 

Linuks Debian. Podpuszczane na facebooku ACube na ewentualny port AmigaOS – odpisało: It’s the first step. You cannot have it without this laptop. Of course, we’ll make OS4 on this laptop when we’ll have the hardware. No doubt on that.

Strony informacyjne powiązane z projektem: 

strona stowarzyszenia http://www.powerprogress.org/en/

strona projektu http://www.powerpc-notebook.org/en/

Twitter https://twitter.com/PowerProgressCo

Facebook https://www.facebook.com/powerpcnotebook/

WAŻNE!

W razie gdybym coś przekręcił przy tłumaczeniu – oryginalne źródło jest tutaj: https://www.powerpc-notebook.org/campaigns/electrical-schematics-notebook-powerpc-motherboard-donation-campaign/

Tam też jest możliwość dokonywania wpłat.

[ ↑ ]
Zabierz mnie na górę!

Xorro

Niedługo minie 5 lat od czasu gdy Hyperion na swoim blogu [1] poinformował co do planów odnośnie Xeny i Xorro.

Ale o co chodzi?

Przypomnę o co chodziło. Xena to amigowa nazwa na czip firmy XMOS sięgający ideą do pomysłu transputera. Transputer to był taki układ który zawierał w sobie jakby mikrokomputer, mógł być taktowany większą częstotliwością jak główny procesor, miał swoja pamięć, i łącza komunikacyjne pozwalające na pracę równoległą. Pracował na zasadzie procesora pomocniczego, ale i też na zasadzie wieloprocesorowości bo to nie jest powiedziane że taki „pomocnik” mógł być jeden. Takie superkomputery jak Blue Gene (IBM) wykorzystywały zasadę transputera (wiele procesorów przetwarzających równolegle). Inmos który był pionierem jak i współczesne XMOS to firmy brytyjskie. Taki akcent tradycji (brytyjskie osiągnięcia w pionierskich czasach) plus amigowe tradycje (idea wielu czipów współpracujacych ze sobą) zbiegły się z pomysłem na nową AmigaOne. Za niewielkie pieniądze dodano więc ten symboliczny akcent do płyty głównej.

A miało być tak pięknie…

Teoretycznie było to bardzo obiecujące. Xena (czyli ten czip XMOS) miała wydajność 400 MIPS. To tyle co około 6 procesorów 68060. Najlepsze było to że Xena była podłączona do magistrali głównego procesora, czyli nie potrzeba płytek, kabelków, można wydawać polecenia bezpośrednio z linii poleceń AmigaOS. Napisano xena.resource dające dostęp do Xeny i przykładowy plik .xe którego zadaniem było zapalenie diody (właściwie dwóch) na płycie głównej. Narzędzie było dostępne dla zarejestrowanych użytkowników AmigaOne X1000, a w planach nowe narzędzie oraz dokumentacja w nowym SDK.  Ot, pokazano że „da się”. To miał być zaledwie początek (2012 r.).

Perspektywy były dużo lepsze – Xena połączona jest z Xorro. To z kolei amigowa nazwa na złącze będące fizycznie PCIe 8x. Daje to możliwość wypuszczenia kart rozszerzeń – fantaści snuli wizje karty z kolejnymi procesorami „Xena” (łącznie mogłoby być obsługiwane 256 szt. – teoretycznie, bo taka karta fizycznie mogłaby się okazać większa od płyty głównej).

Inne spekulacje (np. emulacja AGA) zostały przez A-Eon ucinane. Przede wszystkim zaletą układu XMOS jest możliwość wykorzystania niskich opóźnień. Nie ma właściwie określonego zastosowania, to jest programowalne, jest sterownik, jest złącze i jest dokumentacja.

Czekając na niewiadomą…

Od wspomnianego 2012 r. w tym temacie nie działo się prawie nic.

[2] AmiWest 25 października 2014 r. Pokazano kartę prototypową korzystającą ze złącza Xorro  i od razu zaskoczenie – co to jest?

Zdjęcie zrobił Lyle Hazelwood zaangażowany w tworzenie oprogramowania do tej karty. Jej podstawowa funkcja to debugowanie. Już nie potrzeba drugiego komputera łączonego przez port szeregowy  – pokazana karta zapisuje dane na karcie SD. Dołączone oprogramowanie to  X-Logger (od XMOS) odpowiedzialny za rejestrację danych na karcie SD oraz Sentinel (pod AmigaOS 4), który wczytuje dane loga i zarządza logami na karcie. Zapowiadana dostępność w sprzedaży to  pierwszy kwartał 2015 roku.

Przez te lata użytkownicy nie dostali w zasadzie nic. Xena i Xorro stały się tematem początkowo wstydliwym, potem przemilczanym. Chyba nikt już nie wypatrywał wykorzystania tego „ficzera”. Jedyny konkret który „błysnął” to filmik na YouTube pokazujący kartę z migającymi diodkami. Skończyło się tym czym zwykle w naszej społeczności – rzesza znawców kiwiących palcem w bucie obśmiała.

Widzę światło… światło widzę!

Kiedy trafiając przypadkowo w AMIStore po raz kolejny na oprogramowanie do karty oznaczone jako niedostępne przestałem w końcu to sprawdzać, i wogóle myśleć że mamy coś takiego – wątek na forum amigaone przypomniał mi że „to żyje”.

Amerykański sklep Amiga On The Lake (ten sam który jako pierwszy sprzedawał AmigaOne X5000) wprowadził do oferty [3] pakiet startKIT w cenie 47 dolarów.

Ciężko mi powiedzieć co widoczny starter zawiera w opakowaniu – pewnie diodki, druciki i t.p., może jakaś płytka CD. W każdym razie drgnęło.

Co z tego dla nas wynika? Ano każdy posiadacz X1000 (i niedługo X5000) będzie mógł sobie dłubać przy tym. Ci szczęściarze mają wraz ze swoją wersją systemu katalog SYS:Utilities/Xena/XTools/ a tam narzędzie i jego źródła. Można to potraktować jako płytkę deweloperską, ale to jest produkt dla hobbystów. Przecież my wszyscy współcześnie tworzymy Amigę, takie czasy, co sobie zrobimy to mamy. 

Na stronie wspomnianego sklepu wydzielono blog, w którym  Jamie Krueger napisał coś więcej na ten temat, właściwie wprowadzenie do Xeny i Xorro [4]. Możliwe że pojawią się kolejne materiały.

Myślę że znów upłynie wiele miesięcy zanim pojawią się kolejne konkrety. Niemniej wreszcie jakieś są, i nie jest to nawet drogie. Mamy w środowisku amigowców ludzi bawiących się Arduino i podobnymi zabawkami, może będą wiedzieli jak to ugryźć. W każdym razie dla mnie wiadomość pozytywna.

 

Zasoby:

[1] Xena – Signs of Life – http://blog.hyperion-entertainment.biz/?p=654

[2] News_Release_Sentinel_X_Logger (PDF)

[3] XORRO REV 1.0 PROJECT BOARD WITH A FREE STARTKIT FROM XMOS. – http://amigaonthelake.com/xorro-rev-1-0-project-board-with-a-free-startkit-from-xmos/

usunięto z oferty sklepu, można kupić tutaj:

http://amigakit.leamancomputing.com/catalog/product_info.php?products_id=1135

[4] THE XENA RESEARCH PROJECT – http://amigaonthelake.com/blog/the-xena-research-project/

 

[ ↑ ]
Zabierz mnie na górę!

Zasilanie w AmigaOne 500

Zakreślenie problemu

Niedawno pisałem o chłodzeniu Chłodzenie w AmigaOne 500

Zastosowane rozwiązanie nie rozwiązało u mnie problemu. Nadal mam niepokojące komunikaty (o tym podłączaniu huba USB). Są dni kiedy ich nie ma, a są takie że nie da się używać bo jest to irytujące. Dalsze dłuższe używanie (ignorowanie tych powiadomień Ringhio) powoduje wyskakiwanie tabliczek z komunikatem systemowym, i jest to co kilka sekund. Robi się poważnie.

Sytuacja na rynku zasilaczy

Zrobiłem małe rozeznanie.

Zasilacz który mam obecnie zamontowany to Qltec miniPower 400. Nie ma go w całym internecie (jedyne odnośniki prowadzą do bloga który czytasz). Na forum elektrody znalazłem informację, że Qltec to Huntkey, na którym polska firma nakleja swoje oznaczenia. Zarówno Qltec jak i Huntkey znajdują się na „czarnej liście” na elektrodzie, przy czym są osoby które bronią Qlteca jako zasilaczy „średniego segmentu”.

Przeglądanie z kolei sklepów ujawniło przykry fakt na temat zasilaczy dla konfiguracji MicroATX. Ich nie ma. W stałej ofercie są trzy:

  • LC Power 380 – ten który oryginalnie jest montowany przez ACube w SAM 460/AmigaOne 500), sprzedawany także w nowszych wcieleniach (nieznaczne różnice w wyglądzie – dane na tabliczce znamionowej te same)
  • Qltec Smart 420 W  (ma negatywne opinie na Ceneo, w obu przypadkach zasilacz się zepsuł)
  • FSP/Fortron SFX 300W micro ATX 80+ Bronze (FSP300-60GHS) – ogólnie rekomendowany pozytywnie

I to wszystko. Są jeszcze pojedyncze modele, ale o słabszej mocy bądź „no name”. Wybór jest bardzo skromny, i jest problem.

Przy okazji dowiedziałem się że mam zaległości w wiedzy – w ofertach sklepów nie wyszczególniane jest często MicroATX, za to widzę – dla mnie nowe – TFX czy SFX. Trochę światła rzuciła angielska wersja wikipedii.

SFX jest tylko projektem obudowy zasilacza, ze specyfikacją mocy prawie identyczną z ATX. Główna różnica to niewielkie rozmiary. Jedyną elektryczną różnicą jest to, że specyfikacje SFX nie wymagają szyny -5 V. Ponieważ -5 V jest wymagany tylko przez niektóre karty rozszerzeń ISA-bus, nie jest to problem z nowoczesnym sprzętem i obniża koszty produkcji. W specyfikacji ATX w wersji 1.3 to nie występuje. 

SFX ma wymiary 125 x 100 x 63,5 mm (szerokość × głębokość × wysokość), z wentylatorem 60 mm, w porównaniu ze standardowymi wymiarami ATX 150 x 86 x 140 mm. Opcjonalna wymiana wentylatora 80 lub 40 mm zwiększa lub zmniejsza wysokość jednostki SFX.

Niektórzy producenci sprzedają zasilacze SFX jako zasilacze μATX lub MicroATX, 

TFX – Inna niewielka konstrukcja zasilacza ze standardowymi złączami ATX. Wymiary to 146 x 83 x 64 mm. 

Przykładowy test porównawczy małych zasilaczy:

https://uk.hardware.info/reviews/3735/5/small-form-factor-sfx-psu-review-power-supplies-for-small-pcs-specifications

Pomiar zasilania w zasilaczu

Użyłem miernika (fachowe określenie to multimetr) DT-9208A. To amatorski, jeden z tańszych, produkowany w wielu wariantach. Ten mój jest z firmy Hontek. Tu chcę zaznaczyć że dla naszych potrzeb taki tani miernik jest wystarczający.

Pomiaru 12 V i 5 V dokonałem na wtyczce Molex (to również nie jest poprawna nazwa, ale większość jej używa i wszyscy wiedzą o co chodzi). Pomiary 3,3 V na wtyczce SATA.

Poniżej konkretny filmik: Pomiar napięć w zasilaczu oraz jego uruchomienie bez użycia płyty głównej.

Głodnych dalszej wiedzy – zachęcam do lektury artykułu na elektrodzie: Jak mierzyć napięcia miernikiem? 

Ja mierzyłem według opisu pod linkiem. Polecam uważną lekturę, jest tam istotny post o USB.

Aha, może być sytuacja grożąca zawałem (ja miałem) że przy pomiarze licznik wariował konsekwentnie w górę z 12,23 V dobijając do prawie 20 i pokazał 1. To nie był zgon maszyny (ufff…). Na zdjęciu w lewym dolnym rogu widać ikonkę akumulatora ze znakami – +

Po prostu multimetr był nie używany przeszło rok, wsadziłem nową baterię i było w porządku.

Wyniki pomiarów:

+5V SB, oznaczane także jako +5 VCCH
z fioletową 5.13 i 5.11 V

+5V PG oznaczane również jako Power Good lub Power_OK
na szarej 5.15-5.17 przy włączonym, 0 przy wyłączonym
na zielonej odwrotnie – 5.10 przy wyłączonym i 0,01 przy włączonym

Skracając – dla linii 12 V  miałem 12,29, a dla  3,3 V – miałem 3,30. Czyli również mam dobrze.

Jedyne co nie zmierzyłem to napięcia na USB.  A to dlatego że czytałem (link wyżej) że można coś uwalić podłączając miernik do gniazda – do pomiaru USB trzeba zepsuć kabel USB (przerobić go) i na nim mierzyć. Szkoda mi było niszczyć, wyszedłem z założenia że skoro te trzy linie mają stabilne napięcia to USB powinno być O.K., zwłaszcza że mam wpięte tylko klawiaturę i mysz.

I tak się zastanawiam o co chodzi… Komputer jest rzadko używany, nie obciążany, nic nie było „grzebane”, nie mam pomysłów.

Problem sprzętowy, AmigaOne 500. Czarny ekran i zwieszka komputera (przegrzanie?). Szukam dodatkowych informacji których nie ma w dokumentacji producenta – co oznaczają te migające diody.

Pytanie zadałem na forum Hyperionu: http://forum.hyperion-entertainment.biz/viewtopic.php?f=17&t=3804

Porada jaką uzyskałem wyglądała na mało profesjonalną – poprzez analogię do własnych doświadczeń sugerowano jako przyczynę kurz na stykach pamięci RAM. I czyszczenie papierkiem i szmatką. Jak się nie ma wyjścia to próbuje się wszystkiego – i tak zrobiłem, z tym że czyściłem pędzlem do golenia (oczywiście on jest tylko od tego, bo nawet po jednym użyciu się brudzi). Nie wiem co na to spece od elektrostatyki, ale zawsze tym czyszczę płytę główną i t.p. – poręczne i wydajne. Faktem jest ze styków paluchami nie dotykam. Po wyczyszczeniu całości (a prędzej typowałbym złącze karty graficznej niż RAM) problem już powtórnie nie wystąpił.

Podsumowując:

  • jeśli ktoś ma możliwość wymiany zasilacza oryginalnego na Fortron – niech to zrobi
  • problemy ze stabilnością warto rozwiązywać od metod najprostszych – usunięcie kurzu, poprawa chłodzenia

[ ↑ ]
Zabierz mnie na górę!