Spencer

O tej grze przeczytałem po raz pierwszy w sierpniu. Już od dawna mówiło się o tym, że EntwinclerX pracuje nad własnym silnikiem do gier wykorzystującym możliwości nowych kart graficznych (a w zasadzie sterowników do nich). Była zapowiedź gry „Toronca”, no i wyskoczył Spencer.

Przy okazji poznałem nowy skrót „WIP” („work in progress” czyli prace w toku). Oznacza to że udostępniona wersja gry jest nieukończona. Jak, gdzie, kiedy udostępniona? Ano tutaj leży plik: http://www.entwickler-x.de/zeugs/Spencer.lha

Jest wątek autora, i szczerze powiedziawszy nawet go nie czytałem bo jest w języku niemieckim, poza tym nie miałem problemów z grą, więc i potrzeby tam sięgać. Ale może ktoś chce pogłębić wiedzę:

http://www.os4welt.de/viewtopic.php?f=8&t=2007

W każdym razie dzisiejsza mini-recenzja jest sporządzona zgodnie z regułą „jedziemy na żywca”.

Pobieramy i instalujemy

Archiwum ma 18,9 MB. Po rozpakowaniu widzę plik wykonywalny ok. 1,5 MB bez własnej ikonki. Gra uruchomiła się na pełnym ekranie, bez żadnych opcji konfiguracyjnych czy ekranu początkowego, nic – po prostu gramy. Szybko obczaiłem sterowanie – poruszanie się strzałkami, skok to spacja, ale prawdziwym odkryciem które diametralnie ułatwiło rozgrywkę, to klawisze Ctrl. Można nimi taranować przeciwników. Przyspieszenie jest tak duże że możemy wykorzystywać Ctrl do przemieszczania się nad przepaściami.

Gramy

Wrażenia są bardzo pozytywne. Z początku sterowanie wydawało się niedopracowane, ale to było pierwsze wrażenie, dawno nie grałem w platformówki, trzeba to wyczuć, jak w każdej grze jest trochę inaczej. To czego się obawiałem to mała dynamika rozgrywki. Okazało się że nie jest tak źle, ponieważ jest dużo przeciwników, dosłownie włażą na siebie.

Grę rozpoczynamy ze stanem 50 żyć, mając do dyspozycji sześć poziomów. Te informacje, jak i liczba klatek na sekundę, podane są w lewym górnym rogu ekranu.

Właściwie jedyny problem jaki napotkałem w grze to wyjście z ukończonego poziomu. Nie wiedziałem jak. Próbowałem wszystkich klawiszy (przy okazji – Esc daje wyjście z gry). Co się okazało – że można przechodzić między kolejnymi poziomami za pomocą klawisza F1. To zabrało mi całą radość z rozgrywki. Zresztą sam poziom ma znacznik który – gdy dojdziemy do niego – świeci się, albo i nie zapala, bez wpływu na zaliczenie etapu.  Gwoli ścisłości – zawsze zaczynamy od początku poziomu.

Jedyne co, to można stracić życia do końca – ale to naprawdę bardzo trzeba się starać, albo zupełnie nie ruszać się (przeciwnicy są inteligentni jak na platformówkę, bo potrafią czasem przypuścić atak, zwłaszcza jednostki latające).

Klawiszologia

Jest podana w pliku z archiwum z grą.

Spacja – skok
Klawisze kursora (strzałki na części numerycznej klawiatury) – ruch
Ctrl (w instrukcji pisze że lewy, działają oba) – chwilowy impet
F1/F2 – przechodzenie do kolejnych poziomów do przodu/wstecz
F5 – tryb niewidzialności
F6 – swobodne latanie (mysz albo klawisze WSAD)

Ustawienia oświetlenia dla renderera Nova:
klawisze 1-6 zmieniają kierunek padania światła
+ prawy Shift -> 2. light
F8 – cień w czasie rzeczywistym on/off
F9 – oświetlenie on/off

Wrażenia

Sama gra w pierwszej chwili przywodzi u mnie skojarzenia z Bad Mojo – też jest sceneria domu, np. poziom 4 to łazienka.

Grafika w rzeczywistości w pokoju powyżej jest cieplejsza niż na zdjęciu. Widać zarówno na ścianach jak i obiektach że światło pracuje bardzo dobrze.

Jest to ładnie zrobione. Widać w zbliżeniu że tła mają szczegóły (drobne rysunki na tapecie), oświetlenie jest ciepłe i plastyczne, przeciwnicy też są starannie wykonani.

Co jest nie tak – postać w okresie bezczynności nie opuszcza rąk tylko zastyga w pozycji do marszu. Ale jak już to pokazuję, to przy okazji jeszcze jeden detal – słupek końca poziomu rozświetla się buźką:

Fizyka w grze jest w jednym aspekcie uproszczona – mianowicie w wykrywaniu kolizji obiektów. Udało mi się wyłapać takie coś:

Starają się oczywiście minąć (kula leciała pionowo w górę, stworek też ale bardziej po skosie), ale jak się zderzą to „nie ma stresu”, bo… się nie zderzą, nie mijając? Jak dwa gluty? To mi przypomina narzędzie Z-Merge w programach graficznych, i moim zdaniem takie zachowanie obiektów nie powinno nastąpić.

Poziomy – to jest gra, i nie gra. Gra uruchomiła się od razu na szóstym, i jak wspomniałem, co z tego że przejdę poziom, jak nie ma zaliczenia, a pomiędzy poziomami można przechodzić do kolejnego (od 6 do 1, i w pętli dalej, lub wstecz).

Wydajnościowo różnią się one ilością klatek, ale w zasadzie zawsze mam powyżej 30. Najsłabiej na poziomie 5, bo na starcie raz miałem nawet  22, przy czym po wybiciu przeciwników było 38. Średnio przyjmijmy że na mojej konfiguracji (A1 500, Radeon 7700) jest 32 klatki na sekundę.

Interakcja nasza z przeciwnikami – po oberwaniu postać zastyga na chwile pulsując na czerwono. Z kolei uderzony przez nas przeciwnik rozsypuje się w pył z pikseli (są one mniejsze i jest ich mniej jak w grze Voxel Noid 3D). Nie wszyscy przeciwnicy giną jednakowo – np. żołnierz po pierwszym uderzeniu traci hełm.

Grzebiemy w plikach

Czas obadać katalog z grą. Po wybraniu opcji pokazującej wszystkie pliki – ujawnił się plik config.bin i katalog data.bin.

W katalog można wejść bo to archiwum, zawiera dane gry – pliki o rozszerzeniach obex, ogg, .png, .tmx, .xml oraz .frag i .vert. Niestety dalsze gmeranie było bezowocne, bo archiwum przy próbie rozpakowania krzyczy  o hasło. W każdym razie widać, że taka budowa pliku z danymi gry może w przyszłości zaowocować nowymi wersjami tekstur czy przeciwników.

Ponieważ jest plik konfiguracyjny, to edytowałem go żeby zobaczyć efekty. Plik config.ini w środku wygląda tak:

<?xml version="1.0" encoding="UTF - 8" ?>
<config screenWidth="1920" screenHeight="1080" fullscreen="true" vsync="false" showFPS="true" forceOGL1="false">
<cam y="-30" z="3" near="2" far="500" fov="45"/>
</config>

Kod zawarty w pierwszych znacznikach jest czytelny, widać wykrytą rozdzielczość monitora oraz ustawiony tryb pełnego ekranu.

Dalej jest ustawienie synchronizacji pionowej, które zawsze daje spadek wydajności, ale nie przypuszczałem że da aż taki – vsync przestawiony na „true” zbił u mnie wyświetlanie do 4-5 klatek na sekundę, a próba zmiany poziomu skończyła się grimowaniem (choć gra działała dalej).

showFPS to oczywiście włączenie pokazywania aktualnej ilości klatek na sekundę.

Z kolei przestawienie forceOGL1 na”false” da spłaszczenie grafiki, w sensie wyłączenia efektów (np. światłocienie na przeciwnikach).

Następne opcje dotyczą ustawień i kamery. I tak, już zmiana pierwszego parametru z -30 na -90 pokazała jak mizerna jest ta gra:

To jest cały poziom. Że tak powiem, w tym momencie cały czar pryska.

Podsumowanie

XEngine i EntwicklerX – warto zapamiętać. Praca nad własnym silnikiem gry na pewno jest godna pochwały. Będzie mieć to przełożenie na łatwiejsze tworzenie kolejnych tytułów.

Natomiast co do samej gry – nie mam złudzeń. To jest przede wszystkim demo technologiczne, pokazujące możliwości Warp 3D Nova i OpenGL ES 2. W obecnej postaci nie jest to nawet gra 3D – ma obiekty 3D, ale plan gry jest dwuwymiarowy, jak w platformówkach „ciągle w prawo”. Ponadto, patrząc na ostatni zrzut, widać jak niewielkie są to poziomy, i jak wiele pracy byłoby potrzeba żeby zbudować na tym normalną grę. Normalną, czyli dłuższą niż na godzinę rozgrywki.

A jakie są moje oczekiwania? Po tym co widzę, oczekuję gry na poziomie „Croc: Legend of the Gobbos”:

Gra jest z 1997 roku, czyli 20-letnia. Przechodziłem ją kilkanaście temu (był chyba pełniak w starym CDA) i wspominam dobrze. Grywalność, udźwiękowienie, przyjemna grafika. Nieskomplikowane obiekty, poziomy niewielkiej wielkości, ale tak wszystko skonstruowane że starcza na długo.

Możliwości techniczne w sterownikach grafiki już są, nasze konfiguracje też udźwigną to bez problemu. Pytanie: czy przy tak słabym popycie komukolwiek i kiedykolwiek będzie chciało się taką grę zrobić?

Reklamy

Raport z Neuss

28 październik – to było dosyć dawno, po co teraz raport skoro wszyscy co już mieli zdać relacje – zrobili to, ponarzekaliśmy, i życie toczy się dalej?

Ha, nie zgadniecie. Myślałem o tym by podejść do tematu inaczej. Potraktować największe imprezy – światowa (AmiWest) i europejska (w Neuss) – jako przegląd stanu faktycznego środowiska. Jego przekrój, czym żyjemy, co robią amigowe firmy, kto się czym zajmuje i jakie są tego rezultaty.

O AmiWest napiszę krótko. Jest to impreza w USA więc w oderwaniu od naszych realiów. Dickinson uważa ją za ważną ponieważ to tam jest kolebka Amigi, poza tym USA to potencjalnie duży rynek.  Niestety średnia wieku uczestników tych spotkań jest wysoka (sam kiedyś pisałem o nich jako o zjeździe pierników). AmiWest należy traktować jako spotkanie deweloperów AmigaOS 4, zaznaczenie obecności, złożenie raportu z rocznej działalności i nakreślenie wizji rozwoju na kolejne lata (niestety ten rok był słabszy od poprzednich). Jeśli miałbym wskazać jakiś czynnik wyróżniający – odbywały się tam warsztaty programistyczne (z poprzednich lat są udokumentowane), tudzież różne działania lokalnych fanów zrzeszonych w tamtejszych klubach (np. prezentacja REBOL-a). W USA działa prężnie sklep „Amiga On The Lake”. I w sumie tyle – w Neuss pokazano w zasadzie to samo – a nawet więcej, więc jedziemy do Neuss.

Cytując execa (przetłumaczony nius z amiga.de):

  • dokładnie obecnych będzie 27 wystawców, a także 12 użytkowników m.in. Hyperion, A-Eon, Cloanto, Individual Computers, Alinea Compuer, APC&TCP, phase 5, ACube Systems, A-Eon Core Linux Support Team, Apollo Team, HunoPPC, AmiStore i AmigaKit,
  • goście honorowi to m.in.: Tim Wright und Mike Clarke (Psygnosis), Dave Haynie (Commodore USA), Rainer Reber (BlueByte), Torben Bakager Larsen (Battle Squadron), Trevor Dickinson (A-EON), Dr. Tim King und Jessica King (AmigaDOS), David Pleasance (Commodore UK) i François Lionet (AMOS),
  • muzykę na żywo wykonywać będą Blue Metal Rose, Chris Hülsbeck i Knight „TDK”,
  • każdy z uczestników otrzyma od Cloanto bezpłatną pełną wersję emulatora Amigi „Amiga Forever” w najnowszej wersji,
  • okolicznościowy numer pisma Amiga Joker będzie dostępny w cenie 5 euro,
  • wieczorem w kinie będzie można zobaczyć film „From Bedrooms to Billions: The Amiga Years”.

Będę posiłkował się filmem z YouTube jeśli chodzi o kolejność prezentacji. Zdjęcia dają się powiększać, ale są niskiej jakości. Wszystkie linki powiązane z Amiga 32 w Neuss –  na końcu opracowania.

Imprezę zorganizował Markus Tillmann, zachęcony sukcesem edycji Amiga 30, w  Landestheater w Neuss. Jest to potężny budynek (zawiera między innymi teatr i kino), wykorzystano część.

Paul Kitching –  http://www.paulkitching3d.com

Wspominam bo jest na plakacie; to grafik, robiący chyba oprawę do strony imprezy, zajmuje się z tego co widzę głównie 3D

Amiga 32  www.amiga32.de

Strona oficjalna imprezy; jak dla nas nic ciekawego (poza tym że działa jak Workbench). Ich stoisko było zaraz przy wejściu. Mieli okolicznościowe gadżety – koszulki, kubki, przypinki, smycze, płyty (niestety nie udało mi się ustalić zawartości) i wydanie specjalne magazynu Amiga Joker 1/17.

Właściwa część wydarzenia odbywała się na piętrze. Podczas wyjścia po schodach można było dostrzec reklamę BoingsWorldhttp://www.boingsworld.de. Jest to niemieckojęzyczny podcast (do tej pory nagrano 88 odcinków).

RETURN – https://www.return-magazin.de

Niemieckojęzyczny magazyn drukowany o klasycznych komputerach i konsolach. Istnieje od 2009 r., do tej pory ukazało się 31 numerów. Na stoisku można było kupić nr 30 (aktualny wtedy) oraz pograć na konsoli Amiga CD32 i Amidze 1200.

Factor 5 – http://www.factor5.com

Twórcy gier, znani głównie z Turricana. Mieli płyty, gadżety firmowe, i trzy komputery do pogrania. Można było też kupić muzykę do Turricana (Chris Hülsbeck).

Kryoflux – https://www.kryoflux.comhttps://webstore.kryoflux.com

Robią kontrolery stacji dyskietek na USB. Do tego jest odpowiednie oprogramowanie. Jest to rewelacyjne według mnie urządzonko, pozwala na odczyt dyskietek dowolnego formatu (nawet z komputerów ośmiobitowych).

Praktyką takich imprez jest doklejanie się do siebie, czyli na jednym stole jest kilku wystawców, niekiedy „gościnnie”. Co widać na poniższych zdjęciach.

Matzes a1k.org Graphics Adapter

Wyłapałem jeszcze PSID64 (do Commodore C64), i książkę „Commodore: The Amiga Years” (autor: Brian Bagnall).  

Vampire – http://www.apollo-accelerators.com

Długaśny stół, i najbardziej oblegane stoisko.

Wsad Gold 2.7, szybsze FPU

Na Amidze 600 można było pograć w Quake i pooglądać teledyski.

Na topie obecnie są dwa modele, Vampire 600 V2 i Vampire 500 V2, oparte o układ Altera Cyclone 3 i posiadające 128 MB RAM. Poniżej płyty prototypowe: V4 „sandwich board”, V4 w wersji dla A 500 oraz dwie sztuki wersji „standalone”.

Vampire to emulator sprzętowy (technologia FPGA), klóry może sporo namieszać na rynku amigowym. Za ułamek ceny rozbudowanego sprzętu retro daje te same możliwości i jest nowy. Niestety, poniższa prezentacja (wsad dający Atari na Amidze 500) budzi u mnie negatywne odczucie:

Virtual Dimensionhttp://www.virtualdimension.de

Tu z kolei małe zainteresowanie. Ciężko powiedzieć czym panowie obecnie zajmują się, poza nagrywaniem imprez, być może „zapomnieni-zasłużeni”. Jedynie co mogło zainteresować to gra”Cybermove” na A 500.

MorphOS – http://www.morphos.de

Kilka maszyn, od klasycznej Amigi po laptopa. Główną atrakcją była prezentacja wersji 3.10 systemu. W oczy rzucały się nowe skórki, i nowoczesna stylistyka, co „głębiej” – nie wiem.

aCube systems – http://www.acube-systems.biz

Producent płyt głównych SAM dla AmigaOS 4. Nie mieli nic nowego do pokazania, bardzo biedne stoisko. Widziałem jeden laptop i dwie płyty główne (SAM 440ep Rev.C i SAM 460EX w ostatniej wersji z czerwonym laminatem).

A-EON – www.a-eon.com

Firma produkująca komputery AmigaOne. Kilka komputerów podpiętych pod wielgachne monitory. Jedna X1000, dwie X5000, Tabor (to ten na zdjęciu) i jeszcze drugi w nowej obudowie (zdaje się nie podpięty). Tabor służył do prezentacji systemu na niego – działająca wersja beta.

Na razie nie ma wciąż sterowników do wbudowanej karty sieciowej i dźwięku. A-EON miał wspólny stół z AmigaKit, tak więc dzielił je (a w zasadzie łączył) laptop A.L.I.C.E., który ma być wreszcie dostępny w sprzedaży.

AmigaKit – www.amigakit.com

 

Stół kończyło stanowisko AlartCity (gra)

I nieznany mi podmiot plexi laser http://www.plexilaser.de/shop/  z obudową do Amigi 500 

Individual Computers – https://icomp.de/shop-icomp/de/shop.html#filter=*

Czyli Jens Schönfeld  i elektronika na użytek retro.

Na zdjęciu C64 Reloaded MK2. Miał dużo różnego sprzętu, wszystko można obejrzeć na jego stronie.

Cinemaware – http://retro.cinemaware.com/shop/

Premiera gry „Wings”, niestety płytki jeszcze nie wytłoczone. Ta gra miała być już 2 lata temu, dobrze że autor czekając na przedpłaty coś przy niej robił, jak widać pracował do ostatka. Ci którzy dali przedpłaty, mogli odebrać pudełka oraz dwie płytki (czystą, i z grą ukończoną w 95%), także nagrać na miejscu.

HunoPPC Porting – http://hunoppc.amiga-projects.net

Dwa komputery, można było pograć i zakupić na miejscu (m.in. Heborah, World of Padman)

Wolfsoft – http://www.wolfsoft.de/shop/

Alinea Computer –  https://www.amiga-shop.net

Kolejny sklep z Niemiec, bardziej znany. Dobrze zaopatrzony, masa gratów, daję tylko jedno zdjęcie – z polskim akcentem:

A1200.NET – https://www.a1200.net

Nowe obudowy do A1200 w ciekawych kolorach, i nowe klawisze

Amiga Future – http://www.amigafuture.de/portal.php?page=2

Magazyn drukowany (edycja niemiecka i angielska)

Hyperion Entertaiment – http://hyperion-entertainment.biz

Trochę przytyły Benek Hermans, i wymowny plakat z tyłu.

Formosan

Z Tajwanu, wykorzystują Amigę do promowania nauczania. Pełna egzotyka.

Ponieważ autor filmu wrzucił go w przyspieszonej wersji, musiałem go spowolnić. Wybierając kadry zauważyłem że wiele z nich jest nieostra, jest dużo „skakania” kamerą i rozmyć, i ciężko dobrać odpowiednie materiały. Poniżej więc zamieszczam to co do końca wpadło mi w oko.

010101 music – http://www.010101-music.nl

Wytwórnia płytowa specjalizująca się w muzyce do gier

Dalej nie wiem, dużo stołów z retrosprzętem, wręcz uginały się, i dużo artefaktów w pudłach.

Poniżej ładnie zrobiona Amiga 2000

Przedostatnie zdjęcie to stanowisko Tomasza Marcinkowskiego, ostatnie to jedno z kilku miejsc sygnowanych przez stowarzyszenie „Amiga & Phoenix Community”-  https://www.a1k.org

Było tego o wiele więcej. Jak sobie przypomnę swoją ocenę, że nurt NG to 10% środowiska, to stwierdzam że nie tylko byłem optymistą, ale miałem poczucie humoru.

Na filmie nie było wszystkiego, więc uzupełniam.

Cloanto

Znana głównie z pakietu Amiga Forever do emulacji Amigi

Friend Software Corporation – https://friendup.cloudhttps://friendsoftware.cloud

Internetowy system operacyjny Friend UP, oparty o HTML 5 i JavaScript. Firma znana o tyle że promuje ją David Pleasance, który zajmuje się sprzedażą na świecie, a jeden z deweloperów to Paweł Stefański, znany bardziej w środowisku jako ‚stefkos’.

AmiStore.de – http://www.amistore.de

Niemiecki sklep internetowy, coś jak nasze RetroAmi, tylko że biedniejszy. Na powiązanym z nim blogiem ostatni wpis jest z 2013 r., myślę że nie ma nad czym się zatrzymywać.

GoldenCode – http://goldencode.eu

To programista Daniel A. Müßener, znany w środowisku jako Daytona. Ale próżno na tej jego stronie szukać amigowych rzeczy.

Amedia Computers – https://www.amedia-computer.com/fr/

Sklep z Francji, można u nich kupić między innymi X5000.

ARES – http://www.aros-broadway.de

Były kiedyś takie komputery dla AROS-a, AresOne, i więcej tego typu pomysłów. Chodzi o dystrybucję AROS-a o nazwie Broadway, a najnowsze eksperymenty to „kiedy AROS spotyka Linuksa” czyli AEROS. Z powyższej witryny, pomimo że wartościowa, nie da się wbić do sklepu, bo jest nowy adres, i tam polecam zaglądnąć https://www.aeros-os.org

phase5 digital products – http://www.p-5.eu

Pokazane było kilka płytek prototypowych, nic w działaniu. Nie jestem tak krytyczny jak większość, uważam że facet posiada schematy do starych kart phase5, tylko najwyraźniej „coś nie pykło” – ostatnie rewelacje mówią o wyprodukowaniu płytek bez warstwy GND (masa).

Richard Lovenstein  – https://www.patreon.com/loewenstein

Gra Reshoot R w assemblerze

O czym jeszcze warto wspomnieć

Projekt Rot czyli nowe płyty Amiga 500+ Rev 8 (odpowiedzialny jest Matze z A1k)

Amy-ITXhttp://www.amy-itx.com

To jest płytka w formacie ITX do której można włożyć oryginalne układy z A 500.

Na stole a1k.org wypatrzyłem jeszcze MNT VA2000 – http://shop.mntmn.com (karta graficzna do Amigi 2000) oraz bodaj cztery projekty FPGA, rozpoznałem MIST i płytkę zrtech Cyclone IV.

Hyperion udzielił namaszczenia na dalszy rozwój 3.1 – pracują nad nim Thomas Richter i Olaf Barthel. Gotowa kompilacja będzie systemem AmigaOS w wersji 3.1.4.

Pokazano IBrowse w wersji 2.5. Prawdopodobnie będzie wymagać systemu 3.1.4, ma być też kompilacja na PPC.

Na ukończeniu jest gra Inviyya –  http://www.indieretronews.com/2017/10/inviyya-latest-amiga-shoot-em-up-gets.html

Dream of Rowan 

http://www.indieretronews.com/2015/12/the-dream-of-rowan-amiga-game.html

oraz Final Burn Alpha

Miało też miejsce spotkanie z fanami – obecni na scenie to Dave Haynie, Ron Nicholson i Jeff Porter.

Steven Fletcher kręcił sporo wywiadów, ma wyjść film „Commodore story”, planowany na końcówkę lutego 2018 r. http://www.imdb.com/title/tt6541512/

A co dla nas, fanów AmigaOS 4.x i AmigaOne?

Nowa obudowa dla A1222 – Fractal Design Core 500

Nowy pakiet Enchancer 2.0 (ale to oznacza że aktualizacja nie będzie bezpłatna). Będą nowe sterowniki do kart Radeon, uwzględniające linię Polaris. Ma też być dostępna cała pamięć dla karty.

Pokazano też grę Tower 57, cieszyła się dużym zainteresowaniem.

Była także gra Spencer, którą niebawem postaram się przedstawić.

I to by było na tyle. Wbrew pozorom zebranie tego „do kupy” było pracochłonne. Kierowała mną ciekawość jak wygląda przekrój środowiska i czym się konkretnie zajmują nasze firmy.

Wnioski? Widać że wszystko kręci się wkoło Amigi klasycznej.

Oczekiwania? Jedyne czego oczekuję to żeby na takie imprezy jeździły polskie firmy.


Z wszystkich relacji z tego wydarzenia najbardziej polecam tę: https://amigax5000.blog/2017/10/29/amiga-32/

Inne warte odwiedzenia:

http://amitopia.com/amiga32-in-neuss-germany-report/

Więcej miejsc podanych jest w wątku na amiga.org w pierwszym poście: http://www.amiga.org/forums/showthread.php?t=72919

Można wyłuskać sporo ciekawych rzeczy.


Zdjęcia pochodzą z poniższych filmów:

Czasopismo „Amiga NG” – nr 1 w PDF już dostępny

Dziękuję wszystkim którzy zasilili czasopismo swoimi tekstami, dzięki temu ten numer wogóle miał szansę ukazać się.

Magazyn ma 32 strony, waży 29 MB, link do pliku:
http://amiga.org.pl/wp-content/uploads/2017/10/Amiga-NG-nr-1.pdf

Poruszane tematy to:

  • Amiga OS 4 – złamanie pliku BootImage w celu wymiany obrazka startowego, pierwszy odcinek poznawania Hollywood (skupia się na fontach), test Aleph One czyli gry Marathon
  • MorphOS – konfiguracja Lightwave, emulator konsoli Jaguar
  • AROS – program Mapparium (przeglądarka map) i gra XGalaga
  • są też Nowości (przegląd „niusów”) i krótki tekst z cyklu „styl życia” o zwiększaniu wydajności pracy przy komputerze techniką „pomodoro”

Więcej o przyszłości pisma – tutaj:
http://amiga.org.pl/amiga-ng-nr-1-opublikowane/

[ ↑ ]
Zabierz mnie na górę!

AmiParty XXI

To już 21 AmiParty za nami. Impreza odbyła się w dniach 11-13 sierpnia, czyli w miniony weekend. Polska jest mocnym ośrodkiem amigowym na świecie, corocznie takich spotkań jest wiele, dość powiedzieć że SACP (Silesian Amiga Classic Party) odbywa się cztery razy do roku. AmParty ma dwie edycje (pierwsza była w lutym), warto odnotować Amiga Eastern Meeting (lipiec). Najbliżej przed nami to Riverwash (1-3 września), RetroKomp/Load Error przewidziano na październik.

Na wszystkich najwięcej jest fanów Amigi klasycznej oraz różnego sprzętu retro, dlatego nigdy nie opisywałem tych zlotów. Ten jest jednak szczególny, a to z powodu gościa specjalnego jakim był Trevor Dickinson, współczesny ojciec Amigi – gdyby nie on to nie mielibyśmy rozwoju AmigaOS i nowych modeli AmigaOne.

Nie był jedynym gościem specjalnym – odwiedził nas także David Pleasance, osób było naprawdę wiele, ciekawego sprzętu również.

Dla mnie najbardziej rzucające się w oczy to Amiga 4000  w wieży (superbonio). Ostatecznie rozbudowana, to trzeba zobaczyć. No i GBA 1000 (wali7)

Co do naszych spraw – niestety nie zbiegło się to w tym roku, nikt z czołówki NG w Polsce  (ci którzy prowadzą strony, betatesterzy) nie był na tym spotkaniu. Ale sytuację podratował Taurus i pong777 ze swoimi maszynkami (na tej drugiej Trevor nawet chwilę pociupał w M.A.C.E.).

Co do wieści – chyba nie było prezentacji Dickinsona, jest tylko potwierdzenie że dla niego priorytetem są aktualna przeglądarka i Open/Libre Office. Myśli też o kliencie Skype. Było mega pozytywnie, warto obejrzeć zdjęcia.

Galerie zdjęć na Google:

Jacek Podolski (JacK_Swidnik)

Marcin Kamienskij (Stony)

The Guru Meditation (AmigaBill i Kokos)

Pozostaje mieć nadzieję że w przyszłym roku będzie więcej użytkowników (A1222), a i sam Trevor może będzie wpadał częściej – to pierwsza jego wizyta w Polsce. Kiedyś go pytano dlaczego Polski nigdy nie odwiedził – bo nikt nie wpadł na to że można go zaprosić. Życie jest proste.

[ ↑ ]
Zabierz mnie na górę!

Tematy Workbencha

Tytuł wpisu może być niezrozumiały. Chodzi o „theme”, które są odpowiednikiem „kompozycji pulpitu” znanymi w Windows. Ja będę używał zamiennie określeń „motywy” i „tematy”. W tekscie używam też określeń „menu kontekstowe” i „menu podręczne” – są synonimami. „PPM” to „prawy przycisk myszy”. Chyba już wszystko jasne.

O motywach pisałem ponad 5 lat temu, przy okazji artykułu „Ustawianie systemu pod siebie„. Można tam obejrzeć dwa przykładowe tematy, oraz okna ustawień w systemie, warto też wiedzieć ile możliwości jest w samym systemowym GUI.

Dzisiejszy wpis jest suplementem, jego cel to pokazanie pewnych problemów i ich rozwiązania. Nie jest powiedziane że problemy będą u każdego, bo nikt tego tematu przede mną nie poruszał, przynajmniej po polsku nie czytałem o tym. Być może jest tak, że na wersjach anglojęzycznych czy wogóle innych kompilacjach systemu (np. dla X5000) część problemów nie występuje.

Problem ze zmianą motywu na inny

Przy próbie zmiany motywu otrzymywałem komunikat:

Po kliknięciu „Powtórz” jest sporo migotania ekranu, i wielokrotna konieczność potwierdzania tego „Powtórz”, ale motyw pozostaje niezmieniony. Bardzo rzadko udaje się zmienić, a i to częściowo.

Jakiś czas radziłem sobie w ten sposób, że wchodziłem w Prefs w GUI i tam wskazywałem ścieżki do katalogów bitmap dla poszczególnych tematów.

Nie próbowałem jakichś egzotycznych motywów, tylko te dostarczone z systemem (Silver Green) oraz dołączone do systemowego Extras (pakiet „20th Anniversary Pack” od Hyperionu).

Pierwszy pomysł to było użycie Exchange (najszybciej wywołać PPM w menu podręcznym po kliknięciu w pulpit Workbencha):

Niestety usunięcie wszystkich pozycji nic nie dało. Równie często mam komunikat:

Czasem inny, podobny, różnie dla różnych pobranych motywów.

Temat poruszyłem na forum amigaone, i nie bardzo koledzy mogli znaleźć rozwiązanie. Albo nie mieli problemu (X5000) albo sugerowali jako powód polską lokalizację systemu bądź blokowanie przez inny program typu commodity. Ostatecznie dostałem wskazówkę żeby wyłączyć X-Docka i to był dobry trop.

Motyw udało się mi zmienić dopiero po ingerencji w WBStartup

Wyłączyłem większość pozycji, głównie chodziło o te powiązane z pakietem Enhancer (X-Dock to usunąłem całkowicie bo mi jest zbędny). W czasie zmiany motywu nie może być też w tle uruchomiony SGrab. Dopiero po takich „czarach” udało się zmienić pulpit.

I to też nie od razu poszło gładko, najpierw musiałem przejść przez motyw domyślny bez akceleracji (jest w Prefs/Presets/Default, w nazwie ma „OS 4 look no acceleration”) i dopiero przełączyć na ten pożądany.

Być może winowajca był jeszcze inny – zauważyłem że zegar systemowy pokazuje mi inną godzinę niż jest, mogło to mieć jakieś skutki z odczytywaniem zapisanych preferencji?

Zegar ustawiłem sobie na synchronizację z internetem, ale nawet już po rozwiązaniu problemów które opisuję, dostałem takie aktualizacje:

Głównie chodzi mi o te określenia „Used filesystem date to check” – to jest niepokojący trop, i nawet po zastosowaniu aktualizacji, ta aktualka lha zgłasza mi się codziennie (tak, wrzuciłem pliczek do c).

Problem z zachowaniem wprowadzonych zmian

Aby zmiany zostały zachowane trzeba koniecznie użyć ikonki Save Theme, powinna być w tym samym katalogu co instalowany motyw. Jeśliby jej tam nie było – można użyć tej z katalogu Default. Czy jest to konieczne?

U mnie było. Zmiany dokonywane np. w Preferencje – Font (będzie o tym za chwilę) nie wymagają tego, ale ogólnie zmiana motywu – u mnie tak.

Problem z polską czcionką w menu podręcznym

Po zmianie motywu mogą być artefakty na ekranie, ale to nie jest trwały problem (znika po poruszaniu obiektem, w ostateczności miękki reset). Problem to niewyświetlanie polskich czcionek (nie wszystkich, „ó” i „ć” są).

Tu „niby” nie ma braków (tylko „ś” w słowie „całość”) ale problem jest, menu jest kontekstowe i w innych miejscach w systemie braki są bardzo widoczne.

Niestety nie ma nigdzie ustawień tej czcionki dla użytkownika. Ani  w Prefs w GUI ani w Prefs Font. Pozornie.

Okazuje się że ustawienie tej czcionki w menu kontekstowym jest wspólne z czcionką ekranową, czyli odpowiada za nie pozycja „czcionka ekranowa” w Preferencje – Font. Na rozwiązanie to naprowadził mnie Szymon z execa.

Skąd się wogóle wziął taki „głupi” problem?

Historia jego sięga aż do wersji 4.0 Prerelease AmigaOS, kiedy wymuszono zmianę czcionki systemowej Bitstream na DejaVu. Powód tego był taki, że Bitstream obsługuje wyłącznie kodowanie zachodnioeuropejskie (ISO 8859-1). Szkopuł w tym, że większość świata jest anglojęzyczna, i twórcy motywów ciągle chętnie korzystają z fontu Bitstream.

Więc zmieniamy, starając się wybierać podobną:

Porównując te dwa obrazki doskonale widać że brakuje polskich fontów.

Inne problemy do rozwiązania

Niestety po zmianie motywu będzie koniecznie ustawianie od nowa niektórych preferencji. To wszystko jest indywidualne, zależne od tego jak motyw ingeruje. Ja musiałem ustawiać „Preferencje Workbench”, czyli które dyski mają być niewyświetlane na pulpicie, żeby mi zamykało katalog nadrzędny, no i belkę Workbencha od nowa ustawiać bo pokazywała głupoty.

Niżej jak wygląda pulpit tuż po zainstalowaniu motywu Zami:

Widać i brak polskiej czcionki, i bzdury na belce i… jeszcze okazuje się że ikonki w menu kontekstowym poznikały.

Poniżej belka Workbencha po użyciu motywu MT, już po personalizacji w preferencjach Workbencha (co ma być wyświetlane):

Do przywrócenia ikonek w menu kontekstowym służy narzędzie ContextMenus-Config. Pobrać go można z OS4 Depot http://os4depot.net/index.php?function=showfile&file=graphics/theme/contextmenus-config.lha

Jest to dosyć nowa rzecz (luty 2017 r.). Archiwum zawiera trzy konfiguracje (domyślna, dla tych co posiadają zTools, oraz tych co mają też Enhancera). Działanie polega na nadpisaniu pliku ContextMenus.cfg. W dołączonym pliku tekstowym opisane jest jak zrobić backup oryginalnego pliku.

Jak tworzyć własne motywy

Dawniej robiło się to „na piechotę”. Jest to bardzo pracochłonne, motyw składa się z wielu bitmap, pogrupowanych w katalogi, są do tego jeszcze pliki konfiguracyjne (typu gui.prefs. wbpattern.prefs i inne, w zależności jak bardzo temat ingeruje w ustawienia systemowe).

Od 2015 r. jest program Themeedit http://os4depot.net/index.php?function=showfile&file=graphics/theme/themeedit.lha

Jest zabugowany, u mnie nie da się używać. Ostatnia wersja jest sprzed 2 lat, i wygląda na to że nie będzie nowszych. Szkoda, bo program zapowiadał się obiecująco.

Cała kategoria tematów na OS4 Depot jest tutaj:

http://os4depot.net/index.php?function=browse&cat=graphics/theme&mode=normal&sort=date&order=asc

Można pobrać kilka i przeglądnąć jak to jest zrobione.

Istnieje jeszcze jeden sposób: tworzenie grafik w programie PhotoShop i następnie ich przygotowanie tak by tworzyły temat. Cały proces opisany jest w samouczku „Make your own themes” – http://amitheme.amiga-ng.org/index_en.php?nom_du_menu=tuto_en

Proces składa się nie tylko z przygotowania grafik, ale stworzenia struktury plików i katalogów – służy do tego programik GeneFine. Trzeba też przygotować pliki preferencji. Wszystko to jest opisane w świetnym artykule do którego dałem wyżej linka.

Warto wogóle przyjrzeć się tej stronie „AmiTheme” ponieważ tematy tam zamieszczone instalują się całkowicie bezproblemowo. Nie ma problemów z czcionkami ponieważ strona oryginalnie jest francuskojęzyczna, ten język ma swoje znaki narodowe, i czcionka Bitstream nie jest w tematach używana. Testowałem kilka tematów  i nie zdarzyło się żebym natknął się na błędy wykazane wyżej, nie musiałem nawet zamykać zegara i kalendarza z Enhancera, nie było też problemu z ponownym ustawianiem preferencji typu napis na belce Workbencha. Jednym słowem – tematy z tej strony polecam. W razie problemów rozwiązanie jest w komentarzach pod artykułem który teraz czytasz.

Czy warto korzystać z motywów i wnioski końcowe

Jeżeli chcesz mieć bardzo fikuśne belki, tudzież bardzo niekonwencjonalne ustawienia – warto użyć gotowego tematu jako podstawy do dalszego dopieszczania. Zdecydowana większość motywów z OS4 Depot ma obrazki przy opisach, ale warto „na żywca” sprawdzić. Tylko nie nastawiaj się na częste zmiany tematów, bo ustawianie wszystkiego jest czasochłonne.

Tworzenie tematów – jest z kolei uciążliwe. Moim zdaniem powinien istnieć inny mechanizm w systemie, podobno MorphOS posiada lepiej rozwiązaną kwestię personalizacji ustawień.

Powinno być też w systemie standardem UTF-8, co rozwiązałoby „od ręki” problem polskich fontów.

Szkoda że poza zmianą ikonek tak niewielu bawi się tematami graficznymi, Amigowcy byli znani z dopieszczania blatu, w nurcie NG ten trend chyba zaniknął. Mam nadzieje że się mylę.

Dziś było nudnie, temat techniczny i z problemami, ale takie teksty też są potrzebne.

Z innych nudnych rzeczy – których nie będę anonsował oddzielnymi wpisami – utworzyłem podstronę Technikalia w kąciku AmigaOne 500. Są tam zdjęcia komputera od środka, ogólnie taka moja wersja instrukcji obsługi.

Utworzyłem też galerię komputera AmigaOne 1200 – był to brakujący, a ważny, element tej strony. To pierwsza AmigaOne, od niej zaczął się prawdziwy rozwój sprzętowy po upadku Commodore. Pierwsza Amiga nowej generacji.

[ ↑ ]
Zabierz mnie na górę!