AmigaOS 4 na weekend – wydanie drukiem

Łamiemy kolejne bariery – tak jak magazyn Amiga NG był pierwszym czasopismem w wydawnictwie A2 wydanym w pełnym kolorze, tak mamy wreszcie pierwszą książkę amigową wydaną w pełnym kolorze.

Książka swoje wyczekała – miała być wydana drukiem w okolicy sprzedaży ‚Tabora’. ‚Tabor’ się opóźnił, ale wreszcie jest – więc temat wrócił. Można zamawiać, druk będzie w lutym. Jest nowa okładka, ale zawartość jest ta sama co w wersji PDF.

AmigaOS 4 na weekend (Ksiązka + eBook)

Sprawdziła się zasada, że gdy jest dobra wola po obu stronach porozumienie zawsze jest możliwe. Stąd fajna cena (45 zł), niewiele wyższa od ceny e-booka w swoim czasie.

Dodane 22 lutego

Otrzymałem dwa egzemplarze autorskie od wydawcy. Poniżej zdjęcia jak to wygląda na żywo.

Nie jest to kreda, papier jak do ksero tyle, że gładki. To nie jest papier kredowy, tylko powlekany, dosyć cienki, o gramaturze 115 g. Czerń nie występuje, to znaczy tam gdzie jest czarne kolor jest ciemnoszary, jakby ta czerń była wyblakła. Na szczęście występuje to tylko na kilku obrazkach. Poza tym mankamentem reprezentacja kolorów jest dobra, a druk jest ostry. Zdjęcia były robione o poranku w świetle słonecznym, nie wiem czemu kolor kartek wyszedł żółtawy, w rzeczywistości papier jest biały. Oprawa twarda.

AmiWest 2019

AmiWest to impreza długo mało znana w Europie i dla większości amigowców na świecie wydarzenie niewielkiej rangi. Mimo świetnej organizacji i długiej tradycji tych spotkań było to raczej wydarzenie integracyjne dla stowarzyszeń amigowców z Ameryki Północnej. Sytuacja zmieniła się od czasu, gdy Dickinson sobie umyślił regularnie tam bywać. Od tamtej pory każdy AmiWest jest śledzony przez fanów AmigaOS 4 jako miejsce, gdzie padają ważne deklaracje na temat planów rozwoju.

W przeciwieństwie do Neuss, które jest imprezą przede wszystkim wystawców, sprzedawców i amigowych celebrytów, AmiWest jest istotny dla nas z powodu prelekcji zarówno Dickinsona jak i programistów AmigaOS 4. I na tych wątkach chcę się skupić w moim krótkim podsumowaniu.

DevCon czyli konferencja deweloperów. Steven Solie przedstawił znów zapowiedzi, ale tym razem wygląda to na spójny możliwy do realizacji plan, ponieważ podano cele do osiągnięcia i przedstawiono restrukturyzację zespołu deweloperskiego.
I tak, Exec SG został przejęty na własność przez Dickinsona. SG to”second generation”; zapowiedzi ciągną się od dawna, już na początku dokumentu „AmigaOS 4.0 Feature List Revision 1.0” datowanym na 7 styczeń 2003 roku jest o Execu SG. Był potem testowany niepubliczny X-Kernel z obsługą multicore, który napisali Friedeni, lecz okazał się tylko próbą i został porzucony, a żadna jego istotna część nie zostanie wykorzystana w nowym kernelu.
Exec SG będzie rozwijany przez zespół ExecSG w składzie: Thomas Frieden, Tony Wyatt, Olaf Barthel, Colin Wenzel, Jamie Krueger, Fredrik Wickstrom i Steven Solie. Wydzielenie oddzielnej ekipy da możliwość dołączenia programistów, którzy do tej pory nie chcieli współpracować z Hyperionem. Prace będą nadzorować: Trevor Dickinson, Timothy de Groote i Steven Solie.

Logo zespołu deweloperskiego ExecSG. Prawie jak nowy początek.

Dużo slajdów, które może zapierają dech w piersiach zwykłym użytkownikom, ale nie zawierają szczegółów istotnych dla programistów (no bo jak rozumieć np. „ExecSG is an integrated part of AmigaOS and also the underlying firmware”?). O tyle jest jasna sprawa, że rozwój w coraz większej części odbywa się poza Hyperionem – jemu pozostał Intuition, Amiga DOS i Workbench.

Pomarańczowy kolor – Hyperion, czerwony – ekipa ExecSG

ExecSG będzie opierał się o oryginalny Exec zaprojektowany przez Carla Sassenratha, z włączeniem komponentów takich jak: exec.library, expand.library, utility.library, emulator.resource, AmigaBoot, Kicklayouts, DumpDebugBuffer itp.
Z prezentacji wynika, że kompatybilność ze starym oprogramowaniem ma wysoki priorytet: emulacja 68k (bez JIT-a), dołożenie obsługi Zorro. Dla mnie ciekawszą nowością jest obsługa UTF-8, obsługa wielu rdzeni, implementacja GART, obsługa 64-bitów oraz obsługa do 4 GB RAM. Jednym słowem – rewelacja.

Steven Solie. W tle młode pokolenie działa malując ;)

W tym samym dniu Mark Ritter zaprezentował swój edytor kodu „struct” oraz przedstawiono postępy przy nowej bibliotece DMA. Drugi dzień konferencji deweloperów to dzień wyzwań, najciekawszym punktem była chyba prezentacja Toniego Wyatta na temat programowania sterowników graficznych. Miał on też później inny wykład, na którym pokazywał narzędzie do naprawy partycji z systemem plików NFSG. Steven Solie rozważał możliwość przeniesienia znanych z Windows narzędzi, co powinno zachęcić deweloperów.

Edytor dla programistów „Struct”

Trevor Dickinson zaczął od wspomnienia o Gamescom, na którym pokazano (pod AmigaOS 4 rzecz jasna) „Wings” i „Diablo”.

‚Tabor’ zostanie wydany w formie poprawionej o nazwie Mark II. Początkowo 5 płyt testowych, potem (zapewne po Nowym Roku) pierwsza partia 100 szt. Edycja nazywać się będzie ‚Early Adopter’. Trevor Dickinson dwukrotnie wspomniał o zakupie grupowym Polaków (mnie osobiście wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby praktycznie cały wsad poszedł do Polski – typuję 40 szt.). Kolejne edycje pewnie będą droższe – na razie cena to 450 dolarów, w tym jest płyta główna, system operacyjny i gwarantowana aktualizacja sterowników.

Co do pakietu Enhancer 2.0 to poszło już >24 obrazów beta, obecnie testowana jest wersja Release Candidate, pakiet ma zostać wydany w grudniu. Będzie zawierał wszystkie najnowsze sterowniki.

Ma zostać wydana odświeżona wersja X5000, czyli X5000+, z kartą graficzną Polaris, dojdzie nowa karta dźwiękowa na PCI-e i karta Wi-Fi. Wogóle ma być więcej opcji konfiguracji w sklepie.

Było też o kartach graficznych. Mam nadzieję, że się nie przesłyszałem i wspieranych jest ok. 650. Jest trochę zamieszania, ale prace idą ostro do przodu.

Dickinson poinformował też o zbiórce na wsparcie m68k w kompilatorze GCC:
https://www.bountysource.com/issues/80706251-m68k-convert-the-backend-to-mode_cc-so-it-can-be-kept-in-future-releases

Był też Michael Battilana, który nie podał żadnych nowych szczegółów odnośnie dalszego biegu spraw własnościowych (scheda po Amiga Inc) bo nie mógł. Mówił dużo ciepłych słów o pięknie i zgodzie, jedyny konkret to deklaracja że strona amiga.com nie będzie ciągle zawierać jedynie motto i kiedyś zapełni się treściami. Te sprawy wymagają czasu (same rozmowy o przejęciu rzeczy po Amiga Inc, trwały 2 lata). Na razie trzeba czekać na rozstrzygnięcia.

Mike dostaje upominek od Steve’a na zakończenie swojego wystąpienia
‚Tabor’ jednego z uczestników AmiWesta w obudowie In-Win X-Frame 2.0.
Co się tyczy oficjalnej – na pewno nie będzie to Checkmate (za droga, choć z pewnością o wiele tańsza od powyższej).

Poniżej najciekawsze moim zdaniem prezentacje:

Trevor Dickinson z A-EON-u mówi o swoich planach dotyczących przyszłości projektów AmigaOne
Tony Wyatt mówi o programowaniu grafiki dla Amiga OS 4.1

Filmów jest więcej, ale ponieważ są jeszcze usuwane i wrzucane nowe wersje zostawiam link do kanału: https://www.youtube.com/user/BIOSJERBIL/videos

Ogólne wrażenie z AmiWest 2019 – wyraźny podział kto za co odpowiada i czym się zajmuje, co daje jaśniejszą wizję rozwoju i więcej optymizmu.

[ ↑ ]
Zabierz mnie na górę!

Amiga Forever

Dawno nic nie wrzucałem – dzisiaj w cyklu „Pod lupą” artykuł o Amiga Forever, pakiecie do emulacji. Można zapoznać się z nim tutaj:
Amiga Forever – edycja REMUTE XX AMIGAAAAA!

Przy okazji podrzucam świeży wywiad z Michaelem Battilaną z Cloanto – przeprowadził go Stephen Jones:
https://www.youtube.com/watch?v=fHjXwH53_Nk&feature=youtu.be

To drugi ważny wywiad w ostatnim czasie – niedawno obszerny, podsumowujący wręcz sytuację Amigi NG, dla execa udzielił Trevor Dickinson:
Amiga dziś i jutro: wywiad z Trevorem Dickinsonem

Przypominam, że ‚Tabor’ według słów Leamana (wypowiedzianych na imprezie Workbench 2019) ma być tego lata.

Podsumowanie bloga i swoich działań w 2018

Zanim przedstawię podsumowanie roku (zapewne początkiem stycznia, choć tym razem wyjątkowo nie mam ochoty nawet zabrać się za to) chcę rozliczyć się ze swoich działań. Tradycyjnie – co było na blogu, trochę statystyk; a poza blogiem – jakie przeprowadziłem działania, co z tego udało się, a co nie.

Statystyki

Na tę chwilę, to jest 25 grudnia, mam 9.163 osłon, 4.828 odwiedzających, co daje wskaźnik 1,90 (beznadzieja – to znaczy, że każdy odwiedzający nie przeglądnął nawet dwóch stron). Ogólnie jest minimalnie lepiej jak w ubiegłym roku.
Większość odwiedzających trafiła z wyszukiwarki Google, widoczny jest też niewielki udział execa (‚Szaman’ czasem sam z siebie daje newsy o moich działaniach). Zauważalny jest wzrost odwiedzin ze Stanów Zjednoczonych.

O czym pisałem

Dałem 19 wpisów i kilka artykułów.
Rok zaczął się dobrze od powstania wydzielonej strony dla Konrada Kosteckiego Zamówienie zbiorowe na AmigaONE A1222. Służy ona koordynacji zakupu zbiorowego płyty Tabor. Wspomniałem też o swoim udziale w podcastcie u ‚radzika’ AmiWigilia Odcinek 30 – Adam Mierzwa, który był niezłym maratonem (prawie 3 godziny). Wyjaśniałem wątpliwości odnośnie Tabora (Czekając na AmigaOne 1222). Opisywałem najnowsze Aktualizacje, przedstawiłem szczegółowo bieżącą ofertę AMIStore – 2018, dałem recenzję gry World of Padman, pisałem o AmiWest 2018.
Poruszałem też kwestie nie związane ściśle ze światem AmigaOS 4, takie jak ArtEffect 4 – cz.1 – Zakup, wsparcie, system Friend, Przechowywanie czasopism, Porty gier a GOG i podobne źródła oryginałów, Nauka Pythona.
Największym powodzeniem cieszyły się treści starsze: na temat AmigaOne 1222, opis finalnej wersji AmigaOne X5000 oraz „AmigaOS 4.1 Final Edition – cz. 2”; reszta to margines (odsłony na poziomie < 150, najsłabsze to ok. 30 w skali roku).

Poza blogiem

Reaktywowałem stronę morphos.pl i fanpage z nim powiązany (profil na facebooku).
Zaangażowałem się w magazyn „Amiga NG” doprowadzając do regularnego wydawania (kwartalnik) i wyjścia drukiem. Kolejny krok to wersja anglojęzyczna w przyszłym roku (pierwszy numer to bieżący nr 5).
Przeprowadziłem zbiórkę PayPal, dzięki której utworzyłem w ramach strony amiga.org.pl sklepik dla debiutantów; także docelowy jest gotowy amigaonline.
Napisałem e-booka „AmigaOS 4 na weekend„.
Próbowałem swych sił w wideoblogowaniu, ale nowym osiągnięciem jest własny podcast.

Z takich działań, które robiłem „po nic” mogę jeszcze wymienić tłumaczenia na stronie projektu laptopa PPC, postawienie strony pod warsztaty programistyczne na platformie edukacyjnej Chamilo, czy forum (jeszcze nieoficjalnie – miałem w planach scalać swoje rzeczy w jeden „ekosystem”).

Co się udało a co nie

Wszystko co napisałem powyżej w „Poza blogiem” to fakty dokonane, więc tak patrząc udało się wiele. Udało się zasypać rowy podziału pomiędzy sympatykami rozwoju Amigi.

Nie udało się poszerzyć zasięgu odbiorców treści.
Przykładem niech będzie podcast – reklama wszędzie, w tym PPA, to 182 odsłuchań; bez reklamy to kilkanaście (w tym 10 unikalnych odbiorców). Nie pomogły zgłoszenia w różne miejsca (Nocne Radio, Podstacja; na iTunes został odrzucony).
Na forum ‚Mufy’ nie będę zgłaszał żadnych swoich działań, treści, czegokolwiek – po tym wątku ograniczyłem się z udziałem w tamtym miejscu do minimum. Inne rzeczy, których nie mam chęci wyciągać, utwierdziły mnie w przekonaniu, że od „śmietanki” OS 4 w Polsce lepiej trzymać się z daleka. Odznaka „Znamienity forumowicz ” niech pozostanie miłą pamiątką. Wspólne działania w środowisku NG (zwłaszcza w kontekście MorphOS-a) są tam nieakceptowane, a jak mówi przysłowie, „kogo nie proszą, tego wynoszą”, więc nie będę pchał się tam gdzie jest to, co widać.
Szukałem nowych miejsc dotarcia. W myśl zasady, że trzeba próbować wszystkiego, 1 na 10 musi coś zaskoczyć. Facebook nie sprawdził się. Twitter jest nieskuteczny, bo mam na nim za mało znajomych. Uderzać w kolejne miejsca (Instagram, Pinterest) nie mam chęci, nie widzę też sensu. To marnowanie energii i czasu. I swojego i odbiorców. Bo – jak ustaliłem – jest stała grupa zainteresowanych „NG” w Polsce, która „nie chce” urosnąć i to się nie zmieni, dopóki na przykład nie wyjdzie ‚Tabor” bądź nie stanie się coś równie „dużego”.
W zasadzie rzeczy nie zaanonsowane na PPA mają nikłą szansę przebicia.

Nie udało się doprowadzić do warsztatów programistycznych – nie byłem pomysłodawcą ani organizatorem, ale osobiście zaangażowałem się mocno w rozpropagowanie wydarzenia i zebranie osób; klęska całkowita.

Podobnie nie udało się utrzymać nowych osób przy czasopiśmie, „amatorów” – pozostali ci, którzy pisali już gdzieś wcześniej.

Brak powodzenia w sprzedaży e-booka. Po rekomendacji z 9 listopada na forum („Widzę że uwag będę miał na tyle dużo, że nie będę tutaj zaśmiecał forum.”) nie zeszła ani jedna sztuka, co oznacza całkowitą sprzedaż (w tym „by wesprzeć”) na poziomie 6 egzemplarzy. Załóżmy, że to zbieg okoliczności, że e-book był za drogi (choć ja uważam, że to normalna cena za niszową wiedzę w skondensowanej formie), że przyczyny były inne (np. AmigaOS 4 ma małą popularność) i inne powody nawymyślamy, to nie ma wytłumaczenia w przypadku czasopisma. O co chodzi?

Po roku darmowej dostępności PDF przejście na wersje płatną dało sprzedaż na poziomie 5 szt. Przyznaję, że nie rozumiem tego. Sam kupuję „Amigazyn”, którego prawie nie czytam (nie ma w nim interesujących treści dla mnie), tam średnio jeden artykuł na numer przeczytam. Ale nie kupuję, „żeby wesprzeć”. Zwyczajnie jak ktoś interesuje się danym tematem to sobie kupuje takie rzeczy. Jest to w pewnej mierze wyznacznik zaangażowania w hobby. Wiadomo – papier jest drogi, z czasem nie ma gdzie tego trzymać, ale PDF? To nie jest dużo te 9 zł na kwartał. Jasne, że nie ma co się zmuszać jeśli temat nie interesuje, tylko… no właśnie… Wychodzi na to, że ludzie komentujący NG albo nie interesują się nim tak naprawdę, albo uważają że wszystko o nim wiedzą i nie potrzebują periodyku.

Czy jest sens angażować się w tworzenie treści dla odbiorców, którzy nie są nimi zainteresowani? Dla mnie to nie ma sensu.
A może przyjąć założenie, że wszystko w ramach hobby musi być tworzone za darmo dla „recenzentów”, „łaskawych przewijaczy rolką myszki”? Słabe jest to, że oni nawet tego podsumowania, które teraz czytasz, nie przeczytają…

Na tę chwilę widzę sytuację tak: jest grupa zaawansowanych użytkowników NG, którzy są cały czas przy Amidze i oni „nie potrzebują” oraz potencjalni nowi użytkownicy, którzy nie wejdą w NG ze względu na ogólny chaos (wojenki firm na górze, brak rozwoju nowoczesnego oprogramowania). Z wnioskami wstrzymam się do podsumowania roku, ale dla mnie nie wygląda to dobrze.

Moja koncepcja tworzenia dedykowanych miejsc dla fanów, poza „hydeparkiem” (PPA) i nie angażując się w spory, nie wypaliła. Nie wiem dlaczego okazała się błędna, po prostu nie zadziałało.

Przekonanie, że istotne rzeczy zostaną zauważone również okazało się błędne. Tu nic się nie zmieniło – to nie redakcja szuka treści, to blogerzy muszą spamować newsami, najlepiej na PPA. Widać to choćby po morphos.pl – fakt reaktywacji nie został na PPA odnotowany.

Plany na przyszły rok

Konkrety:
– anglojęzyczna wersja e-booka „AmigaOS 4 na weekend”
– nowy e-book „Pixel Art”
– utrzymanie czasopisma „Amiga NG”, także w wersji anglojęzycznej
– przerzucanie obsługi stron/fanpage na inne osoby i zaangażowanie ich w propagowanie „NG”
– utrzymanie podcasta, który teraz będzie głównym źródłem informacji.

[ ↑ ]

Zabierz mnie na górę!