Amiga i Windows Phone

Zainspirowany artykułem Rafała Chyły Amiga w krainie Androida postanowiłem obadać krainę Windows Phone. Gwoli ścisłości – mobilne Windows w wersji powyżej 7.8 nie powinne być określane jako Phone, ale nie komplikujmy. Oczywiście nie jest to temat jakoś specjalnie zajmujący, ale że akurat mam taki smartfon – zwyciężyła ciekawość.

Na wstępie muszę zaznaczyć że ograniczyłem się do eksploracji, a nie testowania. Przyczyny są dwie. Pierwsza jest taka że części rzeczy nie da się pobrać z powodu błędów – jest to znany problem, to znaczy są częste aktualizacje sklepiku i usuwają one błędy czasem przynosząc inne. Druga przyczyna to taka, że część aplikacji jest płatna; jakoś niespecjalnie mam ochotę na zakupy rzeczy z których nie będę korzystał (a przynajmniej – z większości). Zresztą nie jest to takie proste kupić coś z poziomu urządzenia, opcje płatności są ograniczone (np. nie można kupić poprzez proste odjęcie kwoty z zasilonego konta). Niestety, ale malejąca popularność Windows Phone nie wzięła się znikąd.

Tak więc nie będzie wnikliwych recenzji, bo te nie są możliwe bez zanurzenia. Coś jednak da się opowiedzieć. Zaczynam od gier, bo to jest temat który często pierwszy przychodzi do głowy przy skojarzeniu z Amigą.

The Saddam Hussein Game
Jest to odtworzona (przez oryginalne studio – Dwagon) platformówka z 1991 roku. Ma wszelkie cechy oryginału. Poza tym to chyba jedyny exclusive na mobilny Windows. Celem jest pojmanie tytułowego dyktatora.

M.A.C.E.

Tytuł świetnie nam znany.

Ocena 4,3/5 – ale po komentarzach widać że ci co sięgają po grę – wiedzą czego oczekują.

„Gra która wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Dobre wykonanie gry przyciąga uwagę i zachęca do rozgrywki. Dla osób lubiących kosmiczne walki. Gatunek królujący w salonach gier lat 90 ubiegłego wieku.”

„Tak sobie. Tła ładne i ostre ale już nie animowane poza paralaksą. Wrogowie monotonni i raczej ubodzy graficznie – rozmyci. Jak na aspiracje do najlepszych tytułów ery 16bit to daleka droga. Co dopieszczony klatka po klatce pixel-art to nie software’owe obracanie i skalowanie obrazków wprost spod „pędzla” w foto-szopce.”  

Gra jest tania (4,50 zł, dla porównania „Saddam” to 13 zł).

Logical Free

Nowa wersja starej gry pod tym samym tytułem, wydanej niegdyś na Amigę przez Rainbow Arts. Cel to wypełnianie pierścieni kulkami tego samego koloru. Grałem w to chwilę, i dla mnie ta gra jest trudna. Kulek przybywa ;) Może odwykłem od gier tego typu. Natomiast co do reszty – mam wrażenie że oryginalna wersja była bardziej atrakcyjna graficznie.

Amiga’s Boing Ball new Adventures

Odsłanianie haseł na czas, boing przetaczając się odkrywa kolejne litery.

The Soccer Player Manager 2016

Stworzony przez fanów skupionych w Kick Off World. Inspiracją były tytuły firmy Anco takie jak Player Manager i Kick Off 2. Nie bazuje na kodach źródłowych z Amigi, nie jest odtworzeniem, ale grafik użyczył Steve Screech.

Bards Gold 

Grafika jak widać staroszkolna, choć jak dla mnie nie amigowa, raczej końcówka DOS-a i Windows naście lat temu.

Zacytuję obszerne fragmenty opisu producenta:

„Gra swoją inspirację czerpie z klasycznych gier platformowych wczesnych lat 90, takich jak Rainbow Island, Rick Dangerous czy Alex Kidd, które w tamtych czasach były popularne na Amidze oraz konsolach. Bard’s Gold jest grą wolniejszą od wielu współczesnych platformówek, jednakże pozostaje ekstremalnie trudna. Gracze muszą unikać wrogów, pułapek oraz pocisków chcąc posuwać się naprzód. Bycie trafionym przez pocisk oznacza natychmiastową śmierć. (…) Brak instrukcji krok po kroku oraz wyjaśnień jak dana rzecz powinna być zrobiona. Wszystko, w tym podstawowe zasady gry będą musiały być przez ciebie odkryte w trakcie przechodzenia gry. Rogue-lite – inna grafika jest losowo wybierana przy każdym rozpoczęciu gry na nowym poziomie. Mimo tego, iż masz szansę zapamiętywania poziomów i bycia w nich po prostu lepszym, to system „losowego poziomu” utrzymuje w Tobie zainteresowanie. Z pereł, które uzbierasz będziesz mieć możliwość usprawnienia swojej postaci po ukończeniu gry. Wszystkie aktualizacje są trwałe i pomogą ci w przyszłych potyczkach. 100+ losowo wybranych poziomów do gry. Ekstremalnie wymagająca, ale przy tym bardzo satysfakcjonująca gra. Piękne grafiki inspirowane przeszłością. Zdobywaj nowe zdolności poprzez znajdywanie książek umiejętności. Śmierć uczyni cię jeszcze silniejszym. Rozwiązuj skomplikowane zagadki i zwyciężaj największych wrogów.”

Mam wrażenie że pracownicy polskiego oddziału Microsoftu używają Google Translatora ;) Niemniej opis oddaje w pełni czym jest gra.

Mister Jump

Jak piszą autorzy, gra inspirowana jest Mario i Gianą Sisters.

Gier inspirowanych Amigą może jest więcej, ale to chyba trzeba śledczego.

A co z programami?

Znalazłem odtwarzacze „modków”.

ModPhone 7 ma interfejs standardowego odtwarzacza w telefonach z Windows. Obsługuje formaty: Mod (Protracker, etc) S3M XM IT M15 669 ULT FAR MTM.

WOMP jest niewiele lepszy. Obsługa XM, S3M, MOD, IT i MED, ale potrafi dobrać się do plików spakowanych ZIP i  GZ.

Tracker Player 

Obsługuje dosyć dużo formatów, 669, XM, S3M, MOD, IT, FAR, M15, MTM, ULT i inne.

Recoil 

Nazwa to skrót od Retro Computer Image Library. Niestety wymaga Windows 10.

Obsługuje 356 formatów graficznych, w tym 11 z Amigi (lista jest na stronie projektu http://recoil.sourceforge.net/formats.html#Amiga).

I to wszystko co znalazłem. Nie wiem czy może kiedyś nie było tego więcej – nie ma co kryć, ale Microsoft uśmiercił Windows 10 Mobile, i raczej w Microsoft Store będzie ubywać pozycji niż przybywać. Chociaż na pewno było tego o wiele mniej niż na Androidzie. No niestety, ale „z pustego i Salomon nie naleje”.

Spodziewałem się znaleźć o wiele więcej – w 2013 roku ogłoszono współpracę z Amiga Games, czego owocem miało być pomiędzy 50 a 500 gier na Windows 8 i Windows Phone 8, z czego pierwsze 50 miało ukazać się przed końcem tego 2013 roku. No nie widziałem tego po sklepiku Windows Store (obecnie Microsoft Store), przynajmniej w ofercie na urządzenia mobilne. A temat był głośny, informacje podały serwisy: softpediamspoweruserengadgetaros-exec.

Zresztą polityka formy Microsoft jest dziwna. Jak ktoś jest ciekawy co z emulatorami – odpowiedź jest tutaj: https://www.theverge.com/2017/4/6/15204138/microsoft-bans-game-emulators-from-the-windows-store

Tekst w sumie dla nikogo, ale zostawiłem kolejny ślad w internecie o Amigowcach – „nasi tu byli” – właśnie tak, nawet na Windows Phone da się Amigę zauważyć.

[ ↑ ]
Zabierz mnie na górę!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s